Sport.pl

Transferowa ofensywa ŁKS-u. Pięciu nowych graczy

Po awansie do ekstraklasy łódzki beniaminek pozyskał sześciu piłkarzy.
Niestety, jedynie transfery czarnogórskiego bramkarza Pavle Velimirovicia i Marka Saganowskiego można uznać za udane.Dla pozostałych ekstraklasa okazała się zbyt silna, co - niestety - ma wpływ na bardzo słabą postawę zespołu. Dotychczasowe mecze pokazały, że najsłabszą formacją ŁKS-u jest obrona, więc klub szuka przede wszystkim defensorów.

Jak dowiedziała się "Gazeta", lada dzień kontrakty z ŁKS-em podpisze pięciu nowych graczy. To doskonale znani przy al. Unii: Paweł Golański, Mladen Kaszczelan i Robert Szczot, a także Antoni Łukasiewicz i Zoran Rendulić.

Największe nadzieje związane są z 27-letnim Serbem, który ma na koncie występy w austriackim SV Ried i we francuskim Grenoble. To mający 190 cm stoper lub defensywny pomocnik. Rendulić ma też na koncie występy w reprezentacji kraju do lat 21, a w ubiegłym roku interesowały się nim Ruch Chorzów i Wisła Kraków.

Dla Golańskiego (Korona Kielce), Kaszczelana (Jagiellonia Białystok) i Szczota (Iraklis Saloniki) będzie to powrót po latach do ŁKS-u. Nową twarzą będzie za to 28-letni Łukasiewicz, obrońca Śląska Wrocław, który po kontuzji stracił miejsce w kadrze wicemistrzów Polski. Nieaktualne stało się za to wypożyczenie Jakuba Koseckiego z Legii. - Trener Skorża po awansie zespołu do Ligi Europy nie zgadza się na odejście Kuby - wyjaśnia Tomasz Kłos, menedżer ŁKS-u.

Zamiast niego do beniaminka może trafić 28-letni Haitańczyk ze szwajcarskim paszportem Kim Jaggy. To lewy obrońca, mający na koncie grę w Grasshoppers Zurich, Sparcie Rotterdam, Skodzie Xanthi, a ostatnio drugoligowym FC Will. - Piłkarz chce przyjechać do Polski, ale przeciwna jest jego żona - tłumaczy jeden z łódzkich działaczy.

W poniedziałkowym spotkaniu ŁKS-u z Legią (o godz. 18.30 w Bełchatowie) nowi jeszcze nie zagrają.

Więcej o: