T.Mobile Ekstraklasa. Dylemat trenera PGE GKS przed debiutem z Widzewem. Założyć garnitur czy nie?

Nowy szkoleniowiec drużyny z Bełchatowa przez ostatnie lata, kiedy był asystentem trenerów w PGE GKS widziany był tylko w dresie. - Zastanawiam się nad zmianą stylu - przyznaje trener Kamil Kiereś.
35-letni trener nie ukrywa, że im bliżej jest do prestiżowego pojedynku z Widzewem, tym większą odczuwa adrenalinę. Zaznacza jednak, że stres związany ze zbliżającymi się derbami na pewno go nie sparaliżuje. - Przede mną oficjalny debiut w ekstraklasie, w dodatku w meczu z Widzewem, ogromnie ważnym dla naszych kibiców - mówi Kiereś. - Nie da się, nie myśleć o tym co mnie czeka. Czuję presję z tym związaną, ale staram się ją kontrolować.

Oprócz problemów zdrowotnych niektórych piłkarzy i jak najlepszego przygotowania do sobotniego meczu, Kiereś zastanawia się nad jeszcze jedną sprawą. Do tej pory, jako asystent trenerów: Pawła Janasa, Rafała Ulatowskiego i Macieja Bartoszka ubierał się zawsze na sportowo. Teraz rozważa założenie garnituru na mecz z Widzewem. - Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji. Postaram się wybrać taki ubiór, który mam nadzieję, że okaże się szczęśliwy i pomoże nam wygrać z drużyną z Łodzi - kończy trener Kiereś.