Sport.pl

Budowlani znów rozgromią? "Ten mecz to będzie formalność"

W pierwszej kolejce ekstraligi rugbiści Blach Pruszyński Budowlanych rozgromili Juvenię 45:0. W sobotnim meczu obu drużyn w Pucharze Polski podobny pogrom jest bardzo możliwy.
W poprzednim tygodniu rugbiści z ul. Górniczej pokonali Arkę Gdyni 26:13. Skoro łodzianie potrafią ograć najgroźniejszego przeciwnika - i to na jego terenie - to trudno oczekiwać, że w spotkaniu ze słabeuszem będą mieć jakiekolwiek problemy. Tym bardziej że właśnie tego słabeusza pokonali na inaugurację ligi 45:0. - Doskonale wiemy, że jesteśmy faworytami meczu, a od Juvenii dzieli nas różnica kilku klas. Dlatego też nie zakładam, żebyśmy mieli jakiekolwiek problemy ze zwycięstwem. Ten mecz powinien być formalnością - twierdzi trener Mirosław Żórawski.

Optymizmu szkoleniowca nie zmniejsza nawet to, że w Krakowie nie będzie mógł wystawić kilku podstawowych zawodników. Z powodu urazów przeciwko Juvenii nie będą mogli zagrać Dariusz Kaniowski, Grzegorz Dułka, Łukasz Żórawski i Piotr Gomulak. Ten ostatni w najbliższym czasie przejdzie operację barku i będzie wykluczony z gry co najmniej przez kilka miesięcy.

- Ale spotkanie z Juvenią będzie szansą dla rezerwowych nie tylko z powodu urazów. Już wcześniej postanowiliśmy, że chcemy mieć szeroką kadrę, w której zawodnicy z ławki będą wartościowymi zmiennikami. By to osiągnąć, rezerwowym potrzebne jest ogranie. Dlatego w Pucharze Polski częściej grać będą właśnie oni, a najsilniejszy skład będziemy wystawiać na ligę - tłumaczy Żórawski.

Spotkanie w Krakowie rozpocznie się w sobotę o godz. 13. W tegorocznej edycji Pucharu Polski drużyny zostały podzielone na czterozespołowe grupy. Po meczu z Juvenią kolejnymi przeciwnikami Budowlanych będą Orkan Sochaczew (15/16 października) i Pogoń Siedlce (13 listopada). Do półfinału awansują zwycięzcy grup.

Więcej o: