Piękna łódzka bokserka o walce Adamka z Kliczko: - To był mecz do jednej bramki. Braci nikt nie pokona

18-letnia Karolina Owczarz jest jedną z najmłodszych zawodowych bokserek na świecie. W sobotę łodzianka na żywo obejrzała walkę Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko
Do oficjalnego debiutu Owczarz na zawodowym ringu dojdzie 16 września podczas gali Wojak Boxing Stars. Jej przeciwniczką miała być Manuela Zulij z Bośni i Hercegowiny, jednak ostatecznie łódzka bokserka skrzyżuje rękawice z Rosjanką Eleną Gromyko.

O Karolinie zrobiło się głośno w tym roku, gdy poleciała do Meksyku wziąć udział w reality show "Tadas contra Mexico". To program, w którym szesnaście zawodniczek mieszkało razem, trenowało i walczyło ze sobą w cotygodniowych pojedynkach. Walki stoczone w Meksyku były pojedynkami zawodowymi uznawanymi przez federację WBC, ale tylko jako walki pokazowe.

Jakub Łagiewski: Jak ocenisz walkę Adamka z Kliczko?

Karolina Owczarz: To był jednostronny pojedynek, mecz do jednej bramki. Skończył się tak, jak musiał. Już od pierwszej rundy było widać, że Adamek nie ma szans. Spodziewałam się, że Witalij wygra z Polakiem, ale po cichu liczyłam, że na punkty. Niestety stało się inaczej.

Czy uważasz braci Kliczko za najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej?

- Tak, zdecydowanie. Nie ma w tej chwili boksera, który mógłby z nimi wygrać i Kliczkowie udowadniają to w każdym pojedynku. Mówiło się, że bardzo szybki David Haye ma jakieś szanse z Władimirem, ale Ukrainiec pozbawił Brytyjczyka złudzeń, kto jest lepszy. Również Tomasz Adamek przekonał się, że bracia Kliczko są najlepsi.

Jakie są twoje plany?

- 16 września będę walczyła na gali Wojak Boxing Stars w Warszawie, której gościem specjalnym będzie Lennox Lewis. To będzie mój oficjalny debiut, mimo że walczyłam już w Meksyku. Teraz skupiam się tylko na tym pojedynku. Moja rywalką będzie Rosjanka Elena Gromyko, ale nie wiem o niej zbyt dużo. Muszę przyznać, że nie mogę się już doczekać walki.