Rezerwowa PGE Skra lepsza od Algierii

W tym tygodniu zespół z Bełchatowa rozegra aż pięć meczów. Pierwszy z nich wygrali, choć zmierzyli się z reprezentacją
Mecz w hali Energia był okazją do sprawdzenia Kubańczyka Armando Dangera. - Niewiele można o nim powiedzieć, bo podobno przez ostatnie trzy miesiące praktycznie nie trenował - opowiada Maciej Bartodziejski, drugi trener PGE Skry. Danger rano był na siłowni, a po południu wyszedł na boisko. Atakował z 43-procentową skutecznością. Pojedynek był bardzo zacięty, ale także dlatego, że wśród gospodarzy zabrakło Mariusza Wlazłego i Michała Winiarskiego. Nie zagrał także Wytze Kooistra, który od poniedziałku ćwiczy już z zespołem. Ta trójka zagra w środę w kolejnym meczu kontrolnym z Jastrzębskim Węglem, które zostanie rozegrane w Pionkach. W weekend bełchatowianie jadą do Milicza, gdzie zmierzą się z Resovią, Zaksą Kędzierzyn-Koźle i Knack Randstad Roeselare.

PGE Skra - Algieria 3:2

Sety: 25:16, 02:25, 22:25, 26:24, 15:12

PGE Skra: Woicki, Milczarek, Maćkowiak, Denger, Cupković, Pliński Bąkiewicz (libero) oraz Cedzyński, Wdowiak, Falasca