Sport.pl

Trener PGE Skry Bełchatów o powołaniach do kadry: Daniel Pliński mógłby pomóc

Wśród siatkarzy powołanych do szerokiej kadry na Puchar Świata brakuje najlepszego polskiego środkowego
Jak już informowaliśmy, w 20, z której wybrana zostanie reprezentacja na turniej w Japonii, nie ma Plińskiego. Do Marcina Możdżonka, Piotra Nowakowskiego i Grzegorza Kosoka, którzy grali w mistrzostwach Europy i Lidze Światowej, Andrea Anastasi dołączył Patryka Czarnowskiego z Zaksy Kędzierzyn-Koźle i Łukasz Wiśniewskiego z Tytana AZS Częstochowa.

Takim stanowiskiem selekcjonera zdziwiony jest Jacek Nawrocki, trener PGE Skry. - Na pewno przydałby się kadrze w tak trudnym turnieju, bo to jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych środkowych w Polsce. Ale to selekcjoner wybiera skład i bierze odpowiedzialność za wynik - komentuje Nawrocki.

A co na to Pliński? - Nie ukrywam, że liczyłem na powołanie. Nie będę rozpaczał z tego powodu, że nie ma mnie w kadrze. Skoncentruję się na grze w lidze i europejskich pucharach - zapowiedział.

Przypomnijmy, że z PGE Skry zostali powołani jeszcze Paweł Zatorski, Możdżonek, Bartosz Kurek i Michał Winiarski.

Piękne cheerleaderki ŁKS znowu zachwycają! [ZDJĘCIA]


Więcej o: