Sport.pl

Ambitne cele ŁKS-u: "Chcemy wygrać cztery kolejne mecze". Pierwsza przeszkoda - Polpharma

- Jeśli marzymy, żeby być w pierwszej szóstce po rundzie zasadniczej, to musimy wygrać cztery najbliższe mecze. I taki mamy cel - zapowiada Filip Kenig, współwłaściciel i koszykarz ŁKS-u. Pierwszą część planu ełkaesiacy spróbują wykonać w środowym meczu z Polpharmą.
Początku ligi beniaminek Tauron Basket Ligi do łatwych z pewnością zaliczyć nie może. W dwóch pierwszych meczach rywalami ŁKS-u byli bowiem Anwil Włocławek i Trefl Sopot, czyli szósta i czwarta drużyna poprzedniego sezonu. Obu marzy się zdetronizowanie Asseco Prokomu. Dzisiaj przeciwnikiem koszykarzy z al. Unii będzie kolejny zespół z czołówki - Polpharma Starogard Gdański. Podopieczni Zorana Sretenovicia zakończyli ostatni sezon na piątym miejscu, a dodatkowo zdobyli Puchar Polski. W tym sezonie pokazali także, jak ograć Asseco Prokom, który kilka tygodni temu pokonali w Superpucharze Polski.

Na szczęście dla ŁKS-u w lidze Polpharma radzi sobie jednak znacznie gorzej - do tej pory przegrała wszystkie trzy spotkania. - Nasz rywal jest w dołku i liczymy na to, że w meczu z nami się nie podniesie. Biorąc jednak pod uwagę klasę ich zawodników, ogranie i indywidualne umiejętności, to Polpharma jest bardzo mocna. Nie wiemy, dlaczego bardzo słabo wypada jako zespół, ale wiemy, że w tym tkwi nasza szansa. Bo my jako zespół prezentujemy się całkiem nieźle - uważa Kenig.

Właściciele, trenerzy i koszykarze ŁKS-u z powodu zamknięcia ligi o spadek martwić się nie muszą. A skoro utrzymanie jest zagwarantowane, to przed drużyną można było postawić bardziej ambitne cele. Tym celem jest zakończenie sezonu zasadniczego w pierwszej piątce, co gwarantuje bezpośredni udział w play-offach. - W najbliższych czterech meczach gramy z Polpharmą, Kotwicą, PBG Basketem i Śląskiem. Te spotkania pokażą nam, w którym miejscu tak naprawdę jesteśmy, bo - może z wyjątkiem Polpharmy - będziemy mierzyć się z drużynami, które są na podobnym do nas poziomie - dodaje Kenig. - Jeżeli marzymy o tym, żeby być w pierwszej szóste po rundzie zasadniczej, to musimy te mecze wygrać. Wszystkie cztery. I taki mamy cel.

Początek meczu w Starogardzie Gdańskim o godz. 19.

Więcej o: