Sport.pl

Ford Germaz Ekstraklasa Kibice Widzewa nie chcą trenera koszykarek

Żądamy zmiany trenera - skandowali kibice Widzewa po przegranym meczu z ROW Rybnik. Fani pożegnali szkoleniowca białymi chusteczkami.
Kompromitacja i srogi zawód - to najłagodniejsze słowa, jakie można było usłyszeć w hali Parkowej po meczu widzewianek z drużyną ze Śląska. To, że podopieczne trenera Neydera przegrają z ROW, nie było wielkim zaskoczeniem. Martwi jednak styl, który zaprezentowała drużyna. Rywalki bez litości wykorzystali fatalne błędy w defensywie Widzewa, a co gorsza, w pierwszej kwarcie pozwoliły gospodyniom rzucić tylko siedem punktów.

Niewiele lepiej było w następnej części, w której ROW pokazał Widzewowi, że bez zagranicznych koszykarek skazany jest na rozpaczliwą walkę o utrzymanie w ekstraklasie. - Odniosłem wrażenie, że naszym zawodniczkom piłka przeszkadza w grze - mówił w przerwie kompletnie załamany Ryszard Andrzejczak, prezes sekcji koszykarek.

Po zmianie stron nie było wcale lepiej, bo każda niemal z widzewianek przegrała pojedynek jeden na jeden z rywalkami. W pewnym momencie ROW prowadził różnicą ponad 30 punktów i wówczas cierpliwość kibiców się wyczerpała. - Trener, popatrz na zegar - skandowali.

Widzewianki grały nadal bez koncepcji, starały się zdobyć punkty z nieprzygotowanych pozycji rzutowych. Efekt był zawsze taki sam: piłka nie chciała wpaść do kosza. Nieco nadziei przyniosła końcówka meczu, bo Widzewa zagrał w niej nieco składniej, ale dlatego, że w ekipie rywalek na boisku przebywały wyłącznie dublerki.

Po meczu trener Neyder stwierdził, ze nie zamierza rezygnować z pracy, a o zachowaniu kibiców będzie rozmawiał z zarządem klubu. W poniedziałek szkoleniowiec Widzewa nie miał dobrego dnia, bo już na samym początku popełnił fatalny błąd. Na boisko desygnował zawodniczkę, która nie została wcześniej zgłoszona do gry od pierwszej minuty. Zamiast Lidii Kopczyk pojawiła się Lucyna Kotonowicz. Prawdopodobnie efekt roztargnienia był spowodowany odejściem z klubu rozgrywającej Natalii Małaszewskiej, która chce występować w Odrze Brzeg. W odwrotnym kierunku podąży Magdalena Rzeźnik, która w środę rozpocznie treningi z Widzewem. - Znamy kłopoty klubu, ale utrzymanie pewnego poziomu przyzwoitości powinno być obowiązkiem - uważa Krzysztof Kędzierski, znany łódzki trener. - Dlatego ROW miał ułatwione zadanie.

Widzew - ROW Rybnik 57:84

kwarty: 7:23, 13:24, 19:20, 18:17

Widzew: Jankowska 12, Pawlak 10, Trojanowska 9, Misiek 8, Tondel 7, Kopczyk 6, Kotonowicz 4, Głocka 1 oraz Polit.

ROW: Harris 18, Dosty 15, Rack 12, Suknarowska 10, Gawor 8, Morawiec 7, Radwan 4, Skorek 4, Rickevikiute 4, Fitz 2.



Piękne cheerleaderki ŁKS znowu zachwycają! [ZDJĘCIA]


Więcej o: