Kontuzja lidera reprezentacji siatkarzy. Bez Kurka na Puchar Świata?

To pierwsza szansa kadry na awans olimpijski. Ale do Japonii polecą bez swojej największej gwiazdy. Bartosz Kurek był w składzie Skry Bełchatów na mecz ligowy, ale na rozgrzewce poczuł ból. I nie zagrał
Przed spotkaniem w Jastrzębiu Kurka zabolały plecy. - Po ataku na rozgrzewce poczuł ból. Po kolejnym nie mógł już skakać - opowiada trener Jacek Nawrocki. - To twardy zawodnik, który rzadko mówi, że nie może grać. Nawet gdy coś go bolało, nie chciał słyszeć o odpoczynku.

Kurek twierdzi, że plecy bolały go cały tydzień: - Częściej niż zwykle odwiedzałem gabinet fizjoterapeuty. Myślałem, że wszystko jest pod kontrolą. Przed meczem rozciągałem się, brałem tabletki, ale nie pomogło - mówi Kurek.

PGE Skra poradziła sobie bez Kurka, którego zastąpił Cupković. Gorzej będzie w reprezentacji, która rozpoczyna przygotowania do Pucharu Świata. Ruszający w Japonii za dwa tygodnie turniej jest pierwszą kwalifikacją do igrzysk w Londynie. A skrzydłowy z Bełchatowa jest chyba jedynym zawodnikiem w kadrze Andrei Anastasiego, którego nie można zastąpić. Na nim opiera się atak biało-czerwonych. W 14-osobowej kadrze nie ma drugiego tak ofensywnego siatkarza. W sobotę w Jastrzębiu świetnie grał Zbigniew Bartman, ale jego Anastasi chce wystawiać w roli atakującego.

Daniel Pliński, kolega Kurka z PGE Skry, jest przekonany, że kontuzja nie przeszkodzi mu w występie w Pucharze Świata. Według Nawrockiego prawdopodobną przyczyną problemów Kurka jest przeciążenie. 23-letni przyjmujący od dwóch sezonów gra bez przerwy. Choć po powrocie z mistrzostw Europy mówił, że nie czuje się zmęczony, to w pierwszych ligowych spotkaniach łapały go skurcze. - Bartek zawsze gra na 100 proc. - podkreśla trener.

Kurek w niedzielę wieczorem miał pojechać na zgrupowanie kadry do Spały. Z pewnością jednak na razie nie będzie ćwiczyć. - Najgorsze jest oczekiwanie, może w poniedziałek będę miał rezonans magnetyczny. To najdokładniejsze badanie, które pokaże, co się dzieje. Decyzję, co dalej, pozostawiam trenerowi reprezentacji - twierdzi.

Pierwszy mecz w PŚ Polska rozegra 20 listopada z Kubą. Później dziesięć spotkań w 13 dni!