Jak u Barei! Komisja sportu została przerwana, bo... hejnalista musiał odegrać "Prząśniczkę" [WIDEO]

Poniedziałkowe posiedzenie komisji sportu w Łodzi zostało przerwane tuż przed 12, gdy niespodziewanie do sali obrad... wszedł hejnalista. Po odegraniu "Prząśniczki" zamknął okno i ukłonił się rozbawionym radnym, którzy za występ nagrodzili go gromkimi brawami.
Łódź będzie miała nowy stadion. Który najładniejszy? ZAGŁOSUJ

Tradycyjnie komisja sportu obraduje w urzędzie miasta w sali 104B. Na jej poniedziałkowe posiedzenie zostało zaproszonych jednak wiele osób, dlatego zostało przeniesione do zdecydowanie większej sali. Pomysłodawca nie przewidział, że z tej samej sali o godz. 12 hejnalista odgrywa "Prząsniczkę". Gdy tuż przed południem wszedł na posiedzenie komisji, zdezorientowani radni nie wiedzieli co zrobić. Dopiero kiedy trębacz poszedł w stronę okna, przewodniczący komisji Mariusz Bogacz zarządził przerwę.

Rozbawieni radni z uśmiechami wysłuchali, jak hejnalista odgrywa "Prząśniczkę". Gdy skończył, spokojnie zamknął okno, ukłonił się radnym, uchylił czapkę, skierował się w stronę drzwi i powiedział "do widzenia". Rozbawieni radni nagrodzili trębacza gromkimi brawami. - Scena jak u Barei - komentowali wesoło.

Zobacz hejnalistę na komisji sportu:



Gdy hejnalista wyszedł za drzwi, Bogacz mógł wznowić posiedzenie komisji.

Piękne cheerleaderki ŁKS znowu zachwycają! [ZDJĘCIA]