PlusLiga Kobiet. Trener Budowlanych: "Od liderki drużyny wymagam znacznie więcej"

- W przyjęciu graliśmy lepiej niż ostatnio, ale słabiej wyglądał nasz atak. Musimy nad tym pracować - mówi Mauro Masacci, szkoleniowiec Budowlanych.
POLECAMY! Budowlane słabsze od giganta PlusLigi!

Siatkarki Budowlanych przegrały z Atomem Trefl Sopot 1:3. To druga porażka z rzędu łódzkich zawodniczek. W poprzednim spotkaniu drużyna prowadzona przez Mauro Masacciego okazała się słabsza od Muszynianki (0:3).

Po meczu z sopociankami włoski szkoleniowiec Budowlanych najwięcej zastrzeżeń miał do postawy swojego zespołu w ataku. W tym elemencie gry Budowlane miały tylko 34 proc. - W przyjęciu graliśmy lepiej niż ostatnio, ale słabiej wyglądał nasz atak. Musimy nad tym pracować - mówił Masacci. - Przede wszystkim mieliśmy duże problemy z kończeniem piłek. Najważniejsze zawodniczki, w tym m.in. Karolina Kosek nie zagrały na odpowiednim poziomie. Ona jest naprawdę bardzo ważną zawodniczka dla nas i chciałbym, żeby w każdy meczu spisywała się z jak najlepszej strony. Niestety, nie zawsze tak jest. Oczywiście ta uwaga nie dotyczy się tylko do Kosek.

O wiele lepszy humor po środowym meczu miał rodak Masacciego, Alessandro Chiapini, szkoleniowiec Atomu. - Cieszę się z tego zwycięstwa. Naszym problemem było to, że część zawodniczek dołączyła do zespołu bardzo zmęczona po występach w Pucharze Świata i eliminacjach przedolimpijskich. Bardzo się staraliśmy, żeby zespół po takiej przerwie dobrze funkcjonował. Myślę, że to nam się udało, ale na pewno nie pokazaliśmy wszystkiego na co nas stać - mówił Chiapini.

W niedzielę łodzianki zmierzą się na wyjeździe z Aluprofem Bielsko-Biała, brązowym medalistą poprzedniego sezonu, który obecnie zajmuje piąte miejsce w lidze. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.30.

Mieli być wzmocnieniem Widzewa, a są transferowymi niewypałami