KSW. Walka Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem anulowana. Sędziowie popełnili błąd!

Podczas sobotniego pojedynku między Mariuszem Pudzianowskim a Jamesem Thompsonem powinno dojść do dogrywki. Niespodziewanie ogłoszono zwycięstwo Polaka.
Podczas specjalnej konferencji prasowej sędzia pojedynku Tomasz Bronder odczytał oświadczenie organizatorów 17 KSW "Zemsta", w którym ogłosili, że popełniono błąd przy liczeniu punktów. Ostatecznie wynik był remisowy i w efekcie powinna zostać zarządzona trzecia runda tzw. dogrywka.

Sobotnia walka została anulowana i nie będzie wliczana w rekordy obu zawodników. - Omyłkowo podałem karty z wynikami na korzyść Mariusza - tłumaczy Tomasz Bagiński, jeden z sędziów pojedynku.

Oficjalne wyniki walki przedstawiały się następująco: 20:19 dla Pudziana, 20:19 dla Thompsona i remis 20:20.

Maciej Kawulski i Martin Lewandowski, szefowie federacji KSW przyznali, że to pierwsza taka decyzja w światowym MMA. - Czujemy się winni tej sytuacji. Doszło do technicznego błędu - mówi Kawulski.


Co na to Pudzianowski? - Nie jestem zadowolony z tej sytuacji. Przyznam szczerze, że byłem gotowy na dogrywkę. Czułem się dobrze i na pewno miałem więcej sił niż Thompson. W trzeciej rundzie udowodniłbym swoją wyższość i nie byłoby żadnych wątpliwości - twierdzi pięciokrotny mistrz świata w zawodach strongmanów. - Co mam teraz zrobić? Przecież nie urwę sędziom głów za to, że się pomylili. Dalej zamierzam współpracować z federacją KSW i przygotowywać się do kolejnych walk. Czy wyobrażam sobie trzecie starcie z Thompsonem? Nie widzę żadnego problemu. W każdej chwili może dojść do kolejnej walki.

Z organizacją kolejnego starcia może być jednak problem. - Po sobotniej gali nie możemy się skontaktować z Thompsonem. Nie odbiera od nas telefonów - tłumaczy Lewandowski.

Organizatorzy ostatniej gali skomentowali także postawę Anglika po walce z Pudzianem, kiedy przechwycił mikrofon od prowadzącego i obrażał szefów federacji oraz publiczność. - To jakieś sk... KSW. To pier... żart? Kpicie ze mnie? - wygrażał Thompson.

Lewandowski: - To było skandaliczne zachowanie. Klasę zawodnika poznaje się w trudnych momentach.

Najśmieszniejsze, najdziwniejsze i najbardziej brutalne walki MMA w historii [WIDEO]