Sport.pl

Dwukrotny medalista olimpijski: Czekam na pojedynki z potęgami. Wylosujemy Włochy i...

- Jeśli trafimy na mocarzy, to przynajmniej będziemy mieli gwarancję świetnych widowisk i będziemy spokojni o odpowiednią mobilizację piłkarzy - mówi Artur Partyka, dwukrotny medalista igrzysk olimpijskich w skoku wzwyż.
POLECAMY! "Zagramy z Niemcami, Grecją i Francją i... wcale nie będziemy bez szans!"

Według Partyki skład grupy "A", w której będą Polacy nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia. - Mistrzostwa Europy często bywają trudniejsze od mundialu. Drużyny, które w nim występują są zazwyczaj niezwykle wyrównane i tak właśnie będzie w przyszłym roku - tłumaczy jeden z najwybitniejszych lekkoatletów. - Obojętnie, jakie drużyny wylosujemy, to i tak szykuje się bardzo ciężki turniej dla naszej reprezentacji. Aby myśleć o awansie do ćwierćfinału kadra Franciszka Smudy będzie musiała prezentować niezwykle wysoki poziom.

I dodaje: - Wolałbym, żeby Polacy zmierzyli się z największymi potęgami. Wtedy będziemy mieć gwarancję świetnych widowisk, a poza tym nie będziemy musieli się obawiać o mobilizację naszych piłkarzy. Uważam jednak, że w grupie spotkamy się z Włochami, Szwecją i Danią. I mimo wszystko że nie jest to najsilniejsze zestawienie z możliwych, to na pewno nie będziemy uważani w nim za faworyta.

Partyka podkreśla także, że będziemy najniżej sklasyfikowaną reprezentacją wśród wszystkich uczestników Euro. - Poza tym w porównaniu z innymi zespołami nasza drużyna ma najmniej podstawowych zawodników w swoich klubach. Zapewniam jednak że będę mocno trzymał kciuki i marzę, żeby Polska zaprezentowała się ze znacznie lepszej strony niż na ostatnich mistrzostwach w Austrii i Szwajcarii - mówi były skoczek.

Dwukrotny medalista olimpijski dodaje także, że chciałby, aby reprezentacja Polski była w końcu dobrze przygotowana do tak ważnej imprezy, jak mistrzostwa Europy. - Ostatnie wielkie turnieje z udziałem naszej kadry pokazały, że mamy z tym wielki problem - mówi Partyka. - Boję się, że właśnie po zakończeniu tego sezonu naszym piłkarzom będzie bardzo trudno osiągnąć szczyt formy, który utrzymuje nas w nadziei na jakikolwiek cud. Piłkarze będą tuż po wyczerpujących rozgrywkach, a to oznacza, że w przyszłym roku trenera Smudę czeka naprawdę bardzo trudne zadanie - kończy.

Najśmieszniejsze, najdziwniejsze i najbardziej brutalne walki MMA w historii [WIDEO]


Więcej o: