PlusLiga Kobiet. Philips i Infosys nowymi sponsorami siatkarek Budowlanych?

Spotkanie Budowlanych z MKS Dąbrowa Górnicza oglądało dwóch przedstawicieli firm, które być może wkrótce zainwestują w łódzki klub.
Dramatyczne wydarenie w meczu Budowlanych z MKS. Rousseaux zasłabła i pojechała do szpitala!

Podczas poniedziałkowego meczu, w loży VIP hali sportowej przy ul. Skorupki, pojawiło się dwóch tajemniczych hinduskich biznesmenów. Po meczu, który zakończył się porażką łódzkich siatkarek z MKS 1:3, okazało się, że jeden z nich jest dyrektorem firmy Philips, a drugi Infosysu.

Obaj po spotkaniu najpierw zrobili sobie wspólne zdjęcie z zawodniczkami Budowlanych, a później spotkali się z: prezesami klubu Marcinem i Wiesławem Chudzikiem, Małgorzatą Niemczyk, byłą siatkarką, a obecnie posłanką oraz panią prezydent Łodzi Hanną Zdanowską. Rozmowy z biznesmenami odbywały się w nietypowym miejscu, bo... na środku boiska.

Czy to oznacza, że Budowlani pozyskali już nowych sponsorów i dzięki temu staną finansowo na nogi? - Jest jeszcze za wcześnie na ogłoszenie takiej informacji. Na razie panowie obejrzeli tylko jeden mecz, na którym zresztą bardzo im się podobało - mówi Marcin Chudzik, prezes łódzkiego klubu. - Żałowali, że nie wygraliśmy, ale najbardziej chwalili gorącą atmosferę, jaka była podczas spotkania. Zamierzają wybrać się na następny mecz [12 grudnia z Gwardią Wrocław - przyp. red]. Zobaczymy jak dalej potoczą się nasze rozmowy. Na razie zaprosiłem ich na mecz, aby przekonali się jak ten sport wygląda. Do tej pory oglądali siatkówkę jedynie w telewizji, czyli spotkania Pucharu Świata i reprezentacji Polski kobiet na mistrzostwach Europy. Pierwszy raz widzieli jednak mecz naszej ligi na żywo. Naprawdę, byli pod dużym wrażeniem. Ważne jest to, że poznali także panią prezydent Zdanowską. Nic więcej jednak nie chciałbym zdradzać - kończy Chudzik.

Kluby zalegają miastu ponad 2 mln zł! Najwięksi dłużnicy - Widzew i ŁKS