Motory zawładnęły Manufakturą. Przedsmak przed sobotnią wielką imprezą w Atlas Arenie [ZDJĘCIA]

Już w najbliższą sobotę w Atlas Arenie zostaną rozegrane eliminacje mistrzostw świata w enduro halowym. - Emocji nie zabraknie - zapewnia broniący tytułu Tadeusz Błażusiak.
Już w sobotę Atlas Arena na pięć godzin zamieni się w arenę walki dla najlepszych motocrossowców globu. Powód? Druga runda eliminacji mistrzostw świata w halowym enduro. Czyli impreza, jakiej w Polsce jeszcze nie było. - Na pewno będą to świetne zawody. Do mistrzostw kwalifikują się najlepsi zawodnicy z hali i otwartego terenu. Przyjedzie więc czołówka z każdej kategorii enduro. Atlas Arena jest dużą halą, dlatego daje ogromne możliwości stworzenia świetnego toru. Zapewniam, że emocji nie zabraknie - przekonuje Tadeusz Błażusiak, obrońca tytułu mistrzowskiego i największa gwiazda sobotnich zawodów. Pochodzący z Nowego Targu zawodnik odnosi wielkie sukcesy w USA, ale w swojej ojczyźnie wystartuje dopiero po raz pierwszy.

Ryk silników, który w sobotę rozlegnie się po Atlas Arenie, można było usłyszeć w mieście już wczoraj. Okazją do tego była prezentacja maszyn na rynku Manufaktury, obok której nie można było przejść obojętnie.

Warto podkreślić, że w sobotę oprócz Grand Prix Polski w łódzkiej hali będzie można zobaczyć także niesamowite pokazy freestylowe. W tym po raz pierwszy w Polsce - pokazy w parach.

Szczegóły imprezy - w tym informacje o sprzedaży biletów - można znaleźć na internetowej stronie enduroarena.com.