Światową imprezę w polskiej hali czas zacząć. Będzie jazda!

Wyścigi światowej elity z Polakiem na czele, ryk silników i niesamowite pokazy freestyle'u - to wszystko czeka kibiców podczas halowych mistrzostw świata w enduro. W sobotę Atlas Arena należy do motorów!


POLECAMY! W 2012 roku bez Ligi Światowej. W zamian...

Już w sobotę w Łodzi zostanie rozegrana druga runda halowych mistrzostw świata w enduro. Wcześniej imprezę tę gościły takie miasta jak Lisbona, Sheffield, Vigo, Genua czy Barcelona. Do Polski halowe ściganie na tak wielką skalę zawita po raz pierwszy.

Jak do tego doszło? - Kilka miesięcy temu zorganizowaliśmy w Łodzi mistrzostwa Polski w enduro. To był nasz chrzest bojowy i sprawdzian możliwości - opowiada Filip Walotka, jeden z organizatorów zawodów. - Impreza, która przyciągnęła do Atlas Areny ponad 5 tys. osób, została oceniona bardzo dobrze. Na tyle, że Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM) zdecydowała się powierzyć nam halowe mistrzostwa świata.

W Atlas Arenie ścigać się będzie światowa czołówka motocrossowców. Bez wątpienia największą gwiazdą będzie Tadeusz "Taddy" Błażusiak. 28-letni Polak jest aktualnym mistrzem świata i USA, gdzie jest zdecydowanie bardziej popularny niż w Polsce, w której pokaże się dopiero po raz pierwszy. - Mamy nadzieję, że impreza będzie gościła w Łodzi cyklicznie i stopniowo będziemy mogli ją rozwijać. A Tadeusz wpisze się w jej krajobraz i będzie gwiazdą, która będzie tu świeciła przez wiele lat - liczy Tomasz Rachwał z Polish Sport Promotion, które wspólnie z Łódzkim Klubem Motorowym organizuje zawody.

Co ciekawe, Błażusiak jest na tyle cenionym zawodnikiem, że... po jego uwagach zmieniono nieco tor wyścigowy. Jak się okazuje, "Taddy" podniósł poprzeczkę nie tylko zawodnikom, lecz także organizatorom. - W czwartek trochę przebudował nam tor, co ma uatrakcyjnić zabawę - tłumaczy Rachwał.

W Łodzi oprócz polskiego mistrza świata wystartują również jego dwaj najgroźniejsi rywale: Szwed Joakim Ljunggren oraz Fin Mika Ahola. Obaj Skandynawowie ostatni sezon zakończyli na podium, ustępując jedynie Błażusiakowi.

Główna część zawodów rozpocznie się o godz. 17 (przed południem rozgrywane będą kwalifikacje), ale kibice będą wpuszczani na trybuny już od godz. 15. Wtedy też zaczną się pierwsze atrakcje. W zaplanowanych na wieczór trzech finałach wystąpi 16 najlepszych zawodników. Żeby pokonać tor - jeden z najtrudniejszych w cyklu - trzeba będzie przebić się przez wypełnione wodą baseny, wielkie głazy, kamienie i wydmy.

Oprócz wyścigów w Atlas Arenie kibice będą mogli także podziwiać pokazy taneczne, pokazy quadów i freestyle'u. Niesamowite powietrzne akrobacje na motorach pokażą Polacy, którzy startowali w słynnym Red Bull X-Fighters.

Kibice wciąż mogą kupować ostatnie bilety na sobotnią imprezę (na stronach www.enduroarena.com oraz www.eventim.pl). Część wejściówek będzie można także kupić w kasach Atlas Areny. Organizatorzy spodziewają się kompletu publiczności.

Freestyle, kamienie i wydmy, czyli wielkie ściganie w Atlas Arenie! Poczuj ryk silników i zobacz mistrzów w akcji [WIDEO]