Wielkie motorowe show w Atlas Arenie! I wielkie zwycięstwo Polaka!

Niesamowite powietrzne tricki na motorach, a przede wszystkim fantastyczne wyścigi i wielkie zwycięstwa Polaka - tak wyglądały halowe mistrzostwa świata, które w łódzkiej Atlas Arenie zdominował Tadeusz Błażusiak.
Freestyle, kamienie i wydmy, czyli wielkie ściganie w Atlas Arenie! Poczuj ryk silników i zobacz mistrzów w akcji [WIDEO]

Przez trzy godziny Łódź była stolicą sportowych motorowych. 8 tys. osób, które przyszło zobaczyć najlepszych zawodników świata, przeżyło w Atlas Arenie niesamowite chwile. Te najlepsze dotyczyły oczywiście finałowych wyścigów, które kompletnie zdominował Tadeusz Błażusiak.

Broniący tytułu Polak w drugim Grand Prix z rzędu wygrał wszystkie trzy biegi finałowe, nie dając rywalom najmniejszych szans. Tam, gdzie inni mieli problemy z pokonaniem toru, "Taddy" robił to w niesamowitym stylu. Podziw wśród kibiców budziło zwłaszcza pokonywanie przeszkody z opon, na której Błażusiak jako jedyny z zawodników potrafił wybić się na kilka metrów. Gdy Polak odstawiał rywali na kolejne metry, w hali rozlegało się głośne "Taddy!, Taddy!" - To niesamowita sprawa móc startować w swoim kraju - cieszył się po biegach Błażusiak, który po raz pierwszy startował w ojczyźnie. - Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby w hali nie było osoby, która by mnie nie wspierała. Teraz to doświadczyłem i muszę przyznać, że to było coś wspaniałego.

Oprócz wyścigów kibice w Atlas Arenie mogli także zobaczyć fantastyczne tricki na motorach. Publiczność najbardziej rozkochał w sobie mistrz Polski Bartek Ogłaza, który potrafił wykonać w powietrzu niesamowite ewolucje. Furorę w łódzkiej hali zrobił także 3,5-letni chłopczyk, który dał pokaz jazdy na quadzie, na którym jeździ już od roku.

Wracając do mistrzostw świata, najgroźniejszym przeciwnikiem Błażusiaka był Brytyjczyk o najchętniej wypowiadanym w Atlas Arenie nazwisku (nie licząc oczywiście Polaka), czyli Johnny Walker. Brytyjczyk w każdym finale stanął na podium, w tym dwukrotnie na miejscu drugim. Trzecie miejsce w zawodach zajął Szwed Joakim Ljunggren, który dwukrotnie kończył biegi na czwartym miejscu, a raz był drugi.

Grand Prix Kobiet w Atlas Arenie! Zobacz, jakie piękne siatkarki przyjadą do Łodzi [GALERIA]


Więcej o: