Budowa stadionu miejskiego. Były architekt miasta się myli [KOMENTARZ]

Odpowiedź na list byłego architekta miasta, Piotra Bilińskiego, w sprawie budowy stadionu miejskiego przy al. Unii


PRZECZYTAJ CAŁY LIST BYŁEGO ARCHITEKTA MIASTA: Stadion w Łodzi - kolejna zmarnowana szansa?

Pan Piotr Biliński, w przeszłości architekt miasta, w liście do redakcji "Gazety" skrytykował władze Łodzi za przyjętą przed świętami koncepcję budowy stadionu miejskiego. "Chciałbym, by nasz stadion nie był wyrobem stadionopodobnym. Wszystko na to wskazuje (...)" - pisze. Przypomnijmy, że przy al. Unii w ciągu dwóch lata ma powstać stadion na 16,5 tys. miejsc zaprojektowany i wybudowany przez Budus Katowice i Mostostal Zabrze. Ma stanąć obok obecnego (wspólna będzie tylko północna trybuna).

Co ciekawe, Piotr Biliński nie krytykuje lokalizacji. Wręcz przeciwnie - chwali ją. Tymczasem to największym problem, a nawet błąd. Zdaniem pana Bilińskiego z dwóch miejsc, czyli al. Unii i al. Piłsudskiego (gdzie stoi stadion Widzewa), lepsze jest to pierwsze. Problem w tym, że oba są złe, jeśli miałby tam stanąć stadion z prawdziwego zdarzenia. Tereny są za małe na duży stadion, jakiego - jak rozumiem - chciałby pan Biliński. I nie zmieni tego sąsiedztwo dworca, lotniska czy położenie w centrum miasta.

"Nie jestem specjalistą od imprez piłkarskich, ale wydaje mi się, że budowanie stadionu na kilkanaście tysięcy widzów wyłącza go z sieci, na których rozgrywa się znaczące międzynarodowe spotkania, a więc w rachubę wchodzą tylko mecze czy imprezy o charakterze lokalnym (...)". Niestety, znaczące międzynarodowe spotkania, a więc finały pucharów europejskich, odbywają się na stadionach klasy elite, a więc ponad 40-tysięcznych (według norm UEFA). W Łodzi taki jest dziś niepotrzebny. Po pierwsze, im będzie większy, tym kosztowniejszy w utrzymaniu. Poza tym już na starcie bylibyśmy na straconej pozycji wobec supernowoczesnego Stadionu Narodowego w Warszawie, który przejmie większość ważnych imprez. Ale taki na 25 tys. z pewnością by się przydał!

Wracając do obecnej lokalizacji: największym problemem jest... Atlas Arena. Już wielokrotnie podkreślaliśmy w "Gazecie", że dwa duże obiekty sportowe obok siebie bardzo ograniczają możliwość ich wykorzystywania. Jeśli w hali będą w weekend wielkie targi czy koncert, to wykluczone jest rozgrywanie tego samego dnia meczów piłkarskich. Jeszcze nie mamy nowoczesnego stadionu, a już trzeba było przekładać spotkania ŁKS-u na czwartek, bo od piątku do niedzieli w Atlas Arenie były imprezy. A obok jest oblężona w upalne dni Fala.

Radni na TAK. Pieniądze na stadion miejski w Łodzi zaklepane!

Były architekt miasta, opierając się na wizualizacji, pisze o "wielkim i ziejącym pustką przez sześć dni w tygodniu parkingu od najatrakcyjniejszej urbanistycznie, architektonicznie i marketingowo strony", a więc od ul. Bandurskiego. Pan Biliński chciałby płatnego (w wysokiej cenie) parkingu na maksimum 300 miejsc. W myśl wytycznych FIFA czy UEFA taki parking dyskwalifikuje nawet najnowocześniejszy stadion. Dla 30-tysięcznego obiektu potrzeba ok. 5 tys. miejsc parkingowych. Zbudowanie ich na skraju miasta i dowiezienie kibiców komunikacją miejską jest pomysłem absurdalnym, bo wtedy "nasz stadion" nie ma szans na klasę III PZPN-u, a co dopiero elite.

Patrząc na wizualizację, architekt krytykuje "brak bezkolizyjnego połączenia stadionu z dworcem". Nie znam się na architekturze, ale budowanie czegoś takiego byłoby z pewnością wyrzuceniem pieniędzy, bo pociągiem na mecze łódzcy kibice nie jeżdżą, zwłaszcza na Dworzec Kaliski.

I jeszcze jedno, nowy obiekt nie powinien być "stadionopodobny". Bo firmy, które wygrały przetarg, wybudowały śliczny stadion Cracovii, nieduży, świetnie wkomponowany w otoczenie i bardzo funkcjonalny. Prawdziwą perełkę.

Jest argument, w którym całkowicie się zgadzam z panem Bilińskim. Też uważam, że prezydent Hanna Zdanowska, podejmując decyzję o budowie dwóch stadionów, zachowała się nie jak samorządowiec, ale polityk chcący wszystkich zadowolić. Dlatego zamiast stadionu z prawdziwego zdarzenia na ponad 25 tys. miejsc będziemy mieć dużo mniejszy i przede wszystkim zbudowany w miejscu, które się do tego nie nadaje.

Sportowa Łódź tonie. Fatalna sytuacja w łódzkich klubach. Dlaczego jest tak źle?


Zobacz także
  • Odwołanie oddalone - umowa na budowę stadionu miejskiego może zostać podpisana!
  • Znana firma składa odwołanie! Czy budowa stadionu miejskiego jest zagrożona?
  • T-Mobile Ekstraklasa. Gwiazda PGE GKS zostanie na dłużej w Bełchatowie
Komentarze (77)
Budowa stadionu miejskiego. Były architekt miasta się myli [KOMENTARZ]
Zaloguj się
  • Gość: rts

    Oceniono 1 raz 1

    @1922-2004
    Dla was z kolei już żaden mecz nie jest ważny, bo już was nie ma. Nieliczni z was mogą już żyć tylko przeszłością i wegetacją w 1 lidze, którą zawdzięczacie protekcji komunistów. I jeszcze jesteście z tego dumni. W 30 lat Widzew osiągnął więcej niż wy przez 100 a nawet gdybyście istnieli 1000 lat, to nawet nie zbliżylibyście się do naszych sukcesów. Widzew zdystansował was sportowo i kibicowsko i dzięki niemu piłkarska Łódź w końcu miała powody do dumy.
    Zejdźcie na ziemię. Przez jakiś czas rzeczywiście byliście jedynym klubem Łodzi ale tylko dlatego, że komuniści zrobili z was wielosekcyjny kołchoz, na którego chwałę miały pracować inne łódzkie kluby. Na takiej samej zasadzie dumna ze swojej powojennej historii i generałów Bordziłowskiego i Popławskiego jest Legia, będąca na szczycie tej waszej tabeli wszechczasów. Wszystko mieliście za darmo, o nic nie musieliście walczyć. I dlatego jesteście na dnie.

  • birbantiwagabunda

    Oceniono 1 raz 1

    Nie muszą się targować? kto o tym decyduje????
    Poza tym na twej smiesznej stronce swego czasy były skany gazet na których był wynik meczu z 1916 (czy coś kolo tego) w którym to łks pokonał Widzew 7:0, skany zostały wywalone jak idiota admin się zorientował co na nich jest, ale zamieszanie było:) Młodzi kibice bazarowców się pytali: "jak to, przecież od zawsze byłem uczony że Widzew w 1922 powstał :) Co robił osioł admin? Banował za głupie pytania:)
    Dla mnie Widzew mógł powstać nawet w 1980 i tak to wystarcza by mieć bogatszą historię niż łks.

  • arnold_heiman1909

    Oceniono 1 raz 1

    My to umiemy się targować ;)

  • Gość: FIRMA

    0

    "architekt" i "redaktor" są siebie warci, piszą o 1 stadionie dla dwóch klubów, a nie podali żadnego przykładu europejskiego miasta w którym sprawdził się 1 stadion dla dwóch, we wszystkich przypadkach taki stadion jednych stawiał w gorszej sytuacji, ten temat już był tyle razy wałkowany, a ci pseudo-znawcy dalej swoje

  • Gość: ggg

    0

    Rozumiem pana Bilinskiego i zgadzam sie z nim. Tu bardziej chodzi o strategiczne, długofalowe myślenie. Pan redaktor pisze że "narazie" Łódź nie potrzebuje 40 tysiecznego stadionu. A jak za 10 lat bedzie potrzebować to co? Zbudujemy nowy? Obawiamy sie kosztów obsługi. Oczywiscie, łatwiej utrzymać stadion 16 tysieczny ale jeszcze łatwiej 8 tysieczny. To jest jakis absurd. A czy nie mozna zrobić stadionu z zadaszeniem aby móc wykorzystywać go takze zimą i wtedy na nim zarabiać? Dużemu stadionowi jest takze łatwiej starac sie o sposora tytularnego. Ehhh.

  • whipet

    0

    a ty mierny reaktorku jakie masz kwalifikacje, żeby komentować lokalizację, koncepcję architektoniczną itp, jak będą budować stadion jednotrybunowy na A.Czerwonej to sobie pokomentujesz

  • lewiatan137

    0

    @Gość: dawidek tmrf
    Ja historie Widzewa znam ale chce poznac wasza historje i nadal czekam na 6 wynikow Lks ktore wstrzasnely liga ze przy okazji komentowania spotkan pilkarskich komentatorzy nawiazuja do tych meczy.

  • Gość: Łodzianin 1910

    0

    Dla niektórych bezdomnych PSSów z tego forum Piłsudski był pewnie sowieckim agentem bo przecież należał do PPSu.

  • Gość: aleś błysnął

    0

    @Gość: dawidek tmrf

    to wszystko wyniki z jednego roku 65 lat temu,

    a podane wyniki PSS 2009 (dawniej ŁKS) sa prawie z całej historii tego klubiku 1921-2011

    W Łodzi bez zmiany: PSS(ŁKS) bez przerwy w tyłek lany

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX