Michał Probierz odchodzi z Arisu Saloniki!

- Prawdopodobnie jeszcze w piątek rozwiążę kontrakt i wrócę do Polski - mówi polski trener.
Wysyp młodych talentów w ekstraklasie. O przyszłość reprezentacji nie musimy się martwić?

To zaskakująca informacja, bowiem Probierzowi wiedzie się w Grecji bardzo dobrze. Gdy na początku listopada zaczynał pracę, Aris miał na koncie cztery remisy i był w strefie spadkowej. Teraz ma już 14 punktów i zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. Pokonał m.in. znacznie wyżej notowane OFI Kreta i Panathinaikos Ateny. Dlaczego odchodzi? - Bo sytuacja klub u jest fatalna. Dopiero teraz dowiedziałem się, że piłkarze od siedmiu miesięcy nie dostają pieniędzy i w styczniu dziesięciu może odejść - twierdzi.

Przypomnijmy, że Probierz zaczął pracę w Arisie na początku listopada. Niespodziewanie odszedł z ŁKS, który z dna tabeli wydźwignął do bezpiecznej strefy. Po pokonaniu Korony Kielce łódzki beniaminek awansował na 11 miejsce. Po jego wyjeździe drużyna zdobyła tylko jeden punkt. - Już na początku mojej pracy w Łodzi wiadomo było, że może potrać krótko. Miałem dwie czy trzy propozycje z zagranicy, ale klubom zależało, bym poczekał. W końcu poszedłem do innej drużyny niż wcześniej rozmawiałem - wspomina. I dodaje, że zdaje sobie sprawę, że nigdy nie trafiłby do ligi greckiej, gdyby nie kryzys. - Nie stać ich było na trenera z wyższej półki, więc wzięli Polaka - podkreśla.

Żewłakow, Ljuboja, Frankowski, Kosowski, Stilić - byli i obecni reprezentanci i gwiazdy ligi już zimą co wzięcia!

W Arisie też rządził twardą ręką. Po kilkunastu dniach usunął z kadry pięciu piłkarzy, w tym największa gwiazdę - Meksykanina Nery Castillo, znanego m.in. z występów w Olympiakosie, Szachtarze Donieck czy Manchesterze City. - Dla mnie najważniejsze jest podporządkowanie się zespołowi - komentował.

Ostatnio przyznawał, że klub z Salonik ma problemy finansowe. Okazały się one jednak większe niż się spodziewał. Razem z nim w Arisie pracują Bartłomiej Zalewski i trenujący bramkarzy Grzegorz Kurdziel.

Probierz jak Guardiola, Kosowski jak Agent Tomek, czyli znani ludzie sportu i ich sobowtóry