Sport.pl

Trener siatkarek Budowlanych po porażce z AZS: "Nie poznawałem mojej drużyny"

Zawodniczki Budowlanych niespodziewanie przegrały z jedną z najsłabszych drużyn PlusLigi AZS Białystok aż 0:3. Trener Mauri Masacci po spotkaniu mocno skrytykował swój zespół.
Jesteś kibicem i jesteś z Łodzi? Musisz zostać fanem Facebooka Łódź - Sport.pl »

Łódzka drużyna po raz drugi w tym sezonie przegrała mecz, w którym nie zdobyła nawet jednego seta. Wcześniej zdarzyło się to jej w pojedynku z Muszynianką, ale jeszcze ani razu w tych rozgrywkach Budowlane nie zostały tak pobite jak w Białymstoku. W dwóch pierwszych partiach łodzianki zdobyły zaledwie 29 punktów. Z kolei w trzecim secie drużyna prowadzona przez Masacciego też nie pokazała za wiele uzyskując tylko 20 punktów.

W Białymstoku Budowlane zamiast umocnić się w grupie pościgowej za ścisłą czołówką, rozegrały najsłabszy mecz w tych rozgrywkach. Nic dziwnego, że po meczu włoski szkoleniowiec nie szczędził słów krytyki pod adresem swojej drużyny. - Trudno mi cokolwiek powiedzieć o postawie mojego zespołu. Odnoszę wrażenie, że po prostu w ogóle nie dojechał na mecz do Białegostoku - mówił Masacci. - Jeśli miałbym porównać nasz występ z AZS do poprzedniego spotkania ze Stalą Mielec, to stanowiliśmy zupełnie inne drużyny.

Niezbyt wiele do powiedzenia miała Joanna Mirek, kapitan Budowlanych. - To była wpadka. Mam nadzieję, że już więcej taka gra w naszym wykonaniu już się nie zdarzy - stwierdziła.

W najbliższą sobotę łódzkie siatkarki zmierzą się u siebie z mistrzem Polski Muszynianką.

Najlepsi sportowcy 2011 roku w regionie łódzkim według lodz.sport.pl


Więcej o: