Sport.pl

Trener siatkarek Budowlanych po porażce z Muszynianką: "Zrobiliśmy krok do przodu!"

Zawodniczki Budowlanych Łódź przegrały z mistrzyniami Polski 1:3, ale trener Mauro Masacci był zadowolony z występu swojej drużyny.
POLECAMY! Siatkarki Budowlanych postraszyły mistrza Polski!

Łódzkie siatkarki przegrały drugi mecz z rzędu w PlusLidze. W pojedynku z Muszynianką zaprezentowały się jednak zdecydowanie lepiej niż w ubiegłym tygodniu w spotkaniu z AZS Białystok, z którym niespodziewanie przegrały 0:3.

W meczu z mistrzyniami Polski Budowlane imponowały ogromną wolą walki, szczególnie w drugim secie, którego wygrały. - Włożyłyśmy w ten mecze całe nasze serca. Właśnie w ten sposób musimy walczyć i szukać punktów w następnych spotkaniach - mówiła Joanna Mirek, kapitan łódzkiej drużyny. - Dobrze zagrałyśmy w bloku i przyjęciu. Może zabrakło nam tylko większej skuteczności w ataku. Chyba właśnie z tego powodu przegrałyśmy.

Za ambitną postawę drużynę Budowlanych chwalił trener Bogdan Serwiński, szkoleniowiec Muszynianki. - Łodzianki zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Postawiły nam trudne warunki. Dziwię się, w jaki sposób tak gładko przegrały w Białymstoku - mówił Serwiński. - Myślę, że kibice mogli być zadowoleni z poziomu meczu. Fani oglądali sporo walki oraz efektowne i długie wymiany.

Trener Masacci, który jest zawsze szczery w ocenach swojego zespołu, także chwalił występ łódzkich zawodniczek. - Zagraliśmy dobry mecz. Może nie jestem szczęśliwy, ale na pewno zadowolony. Zmierzyliśmy się z najlepszą polską drużyną. Wiele razy to zresztą podkreślałem - opowiadał włoski szkoleniowiec. - W ataku nie zagraliśmy najlepiej, ale najważniejsze, że walczyliśmy i nie powtórzyła się sytuacja z meczu z AZS. Z taką grą, jaką zaprezentowaliśmy z Muszynianką, możemy optymistycznie myśleć o następnych meczach. Wykonaliśmy duży krok do przodu - kończy.

Niesamowity film! Siatkarze PGE Skry Bełchatów jak brazylijscy piłkarze [WIDEO]


Więcej o: