Sport.pl

Siatkarki Budowlanych chcą w Sopocie powtórzyć sukces z ubiegłego roku

W sobotę zawodniczki Budowlanych Łódź zmierzą się z kolejnym mocarzem PlusLigi - Atomem Treflem Sopot.
POLECAMY! Final Four Ligi Mistrzów po raz trzeci w Łodzi!

Siatkarki Budowlanych do tej pory tylko raz grały w Sopocie. Wspomnienia z wyjazdu do Trójmiasta mają jednak wspaniałe. W ubiegłym roku w Ergo Arenie niespodziewanie wygrały z naszpikowanym gwiazdami Atomem Trefl 3:2 (18, -15, -29, 19, 14).

Wtedy taki wynik był uznany za prawdziwą sensację. Prowadzona przez Wiesława Popika łódzka drużyna przeżywała poważny kryzys, a sopocianki w lidze gromiły rywali bez straty setów.

Teraz kolejne zwycięstwo w Sopocie wydaje się o wiele bardziej realne. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że Budowlane spisują się w tym sezonie nieźle, a klub z Trójmiasta, mimo że ma zdecydowanie mocniejszy składa niż w poprzednim sezonie, przeżywa ostatnio duże problemy finansowe. Niedawno z drużyną pożegnała się Turczynka Neriman Ozsoy. Jedna z najlepszych zawodniczek Atomu w ostatnim meczu w Łodzi została wybrana na MVP spotkania.

Dla łódzkich zawodniczek spotkanie w Sopocie będzie niezwykle ważne. Nawet zdobycie jednego punktu może mieć kluczowe znaczenie w zapewnieniu sobie szóstego miejsca na koniec rundy zasadniczej, co sprawiłoby, że łodzianki w pierwszej rundzie play-off zmierzyłyby się z MKS Dąbrowa Górnicza lub Aluprofem Bielsko-Biała.

W tabeli PlusLigi Kobiet zawodniczki prowadzone przez Mauro Masacciego mają tylko dwa punkty przewagi nad siódmą Gwardią Wrocław.

Poprawiła się nieco sytuacja kadrowa Budowlanych. Do zdrowia wróciła Ana Grbac. Chorwacka rozgrywająca z powodu choroby nie zagrała w ostatnim spotkaniu z Muszynianką.

Początek sobotniego meczu o godz. 18.

POLECAMY! Siatkarskie gwiazdy z Playboya wystąpiły w Łodzi [ZDJĘCIA]


Więcej o: