Sport.pl

Nowy sposób dzielenia pieniędzy. Zamiast promocji przez sport - dofinansowanie. Co na to kluby?

Wydział sportu chce zmienić sposób przyznawania środków z promocji miasta przez sport. - Najważniejsze, że pieniądze dostaniemy szybciej. Inaczej byłby to koniec wszystkich klubów - podkreśla Marcin Chudzik, prezes siatkarek Budowlanych.
W ostatnich latach najważniejszym sposobem wspierania łódzkich klubów były pieniądze z promocji miasta przez sport. Przez ostatnie dwa lata były przekazywane w formie zakupu usług promocyjnych, a zwycięskie kluby wybierano w drodze przetargu. Wszystko wskazuje na to, że sposób podziału funduszy wkrótce ulegnie diametralnej zmianie.

Od tego roku zamiast usług promocyjnych pieniądze mają być przyznawane na zasadzie dofinansowania przeznaczonego na "wspieranie sportu ligowego i olimpijskiego". Takie zmiany chce przeforsować wydział sportu, który wczoraj poinformował o tym radnych z komisji sportu. - Zastanawialiśmy się nad zmianą formuły od dłuższego czasu. Wymagała ona porozumienia z klubami, które do tej pory w nim uczestniczyły, i zastanowienia się, czy ta formuła będzie satysfakcjonująca dla wszystkich - tłumaczyła Luiza Staszczak-Gąsiorek, dyrektorka wydziału sportu.

Czego dzięki przejściu na dofinansowanie będą dotyczyć najważniejsze zmiany?

1. Czas

Przede wszystkim pieniądze z promocji zostaną przyznane nie w czerwcu, jak było do tej pory, lecz najpóźniej w marcu. A to właśnie na przyspieszeniu wypłat przeżywającym coraz większe problemy finansowe klubom zależało najbardziej. - Prawda jest taka, że jeśli pieniądze nadal byłyby rozdzielane starym sposobem, to byłby to koniec dla nas wszystkich. Bo te pieniądze są nam potrzebne natychmiast. Każdy wie, jak przeżywa łódzki sport, dlatego jest wręcz niezbędne, żebyśmy otrzymali je jak najszybciej - uważa Chudzik.

Żeby dokonać zmian w systemie podziału pieniędzy, najpierw odpowiednią uchwałę musi przyjąć rada miejska. Początkowo projekt takiej uchwały miał trafić pod głosowanie 22 lutego. Za namową klubów wydział sportu przyspieszył jednak prace, dzięki czemu głosowanie odbędzie się w najbliższą środę.

2. VAT

Dzięki zmianie formuły kluby nie będą musiały odprowadzać 23-procentowego podatku VAT. - W ostatnim roku miasto przeznaczyło na promocję przez sport 5,7 mln zł. Ponad 1 mln zł tej kwoty stanowił VAT, a do klubów wpłynęło nieco ponad 4,6 mln zł netto - wyliczała radnym Staszczak-Gąsiorek. Jej zdaniem, mimo że w 2012 roku na promocję zapisano o 700 tys. zł mniej, to jednak, realnie patrząc, kwota ta będzie porównywalna. - A nawet wyższa - przekonywała.

Co na to kluby? - Dla nas jest to dobre rozwiązanie, bo kluby nie stracą - powiedział radnym Jakub Urbanowicz, prezes ŁKS-u.

Po Urbanowiczu, podobnie jak po Chudziku, zachwytu widać jednak nie było. - Wcale im się nie dziwię - słyszymy w magistracie. - Jeżeli kluby mają dobrych księgowych, to większość pieniędzy z VAT mogą odzyskać. Choć w teorii otrzymają netto więcej pieniędzy, to jednak w praktyce będzie ich mniej. Żadne tłumaczenia wydziału sportu tego nie zmienią.

3. Zadanie dla księgowych

Skoro o księgowych mowa, to ich pracę zmiany dotkną najbardziej. Przy dofinansowaniu trzeba bowiem rozliczyć się dokładanie z każdej wydanej złotówki. To nie jest jednak nic nowego. PGE Skra Bełchatów musi co miesiąc przysyłać kilkusetstronicowe sprawozdanie do Polskiej Grupy Energetycznej.

Przy zakupie usług promocyjnych takie skrupulatne rozliczanie się co do grosza nie było potrzebne. - Na pewno zmiany wiążą się z bardziej szczegółową księgowością, ale jesteśmy na to gotowi - zapewniają Urbanowicz i Chudzik.

Więcej o:
Komentarze (5)
Nowy sposób dzielenia pieniędzy. Zamiast promocji przez sport - dofinansowanie. Co na to kluby?
Zaloguj się
  • Gość: PSS2009 BEDOŃ

    Oceniono 4 razy 2

    Błąd w tytule

    Powinno być: NOWY AROGANCKI SPOSÓB WYWALANIA W BŁOTO NIE SWOICH PIENIĘDZY

    Widać szkołę Boniego i Sikorskiego.

    Na szczęście aroganci marnie kończą

  • Gość: gość

    Oceniono 4 razy 2

    tyle że jak PSS-u przyzna się w marcu, to już w kwietniu pieniędzy nie będzie i zacznie się wielkie dajdajdaj

    Ciekawe komu i po co potrzebne sa takie wałki - po to tylko aby synuś miał zabawkę.

  • old_lodzer

    Oceniono 6 razy 2

    a co na to łodzianie? W końcu " niezatapialna " Luiza nasze pieniądze chce rozdawać. Może wypadało by nas spytać : czy chcemy np. dopłacać do kiepskich obcokrajowców próbujących wrzucić piłkę do obręczy? Albo do piłkarskich emerytów i ich małzonek ? Jeśli jakiś cwaniak zmontuje kilka pań nieudolnie biegających po boisku i awansuje do koszykarskiej ekstraklasy ( co wcale trudne nie jest) jako trzecia łodzka drużyna to też będziemy mu dokładać ? Jeśli miasto ma dopłacać do tej zabawy, a moim zdaniem nie powinno, to może postawi jakieś warunki. Np. jeden zespół w jednej dyscyplinie ... Pod warunkiem szkolenia młodzieży oczywiście .... Pani Luizo, łatwo się rozdaje cudze pieniądze, gorzej jak się traci własne ....

  • jan.filip

    Oceniono 2 razy 2

    to przedpełski i adamski będą mieli problem z tym rozliczaniem;)

  • Gość: księgowość PGE

    Oceniono 1 raz 1

    wystarczy kserować już raz posłane sprawozdanie,tak robi to Skra,zmienia się tylko cyferki i już.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX