Sport.pl

Budowlani vs. Aluprof Bielsko-Biała, czyli do trzech razy sztuka

Łódzkie zawodniczki w tym sezonie nie wygrały jeszcze z żadnym rywalem z tzw. ścisłej czołówki. Najbliższa okazja do przełamania złej passy już w niedzielę.
Siatkarki Budowlanych zmierzą się drugi raz z rzędu z Aluprofem Bielsko-Biała. Wcześniej zagrały z brązowym medalistą poprzedniego sezonu w ćwierćfinale Pucharu Polski (1:3), tym razem dojdzie do rywalizacji w lidze. Będzie to rewanż za porażkę w pierwszej części rundy zasadniczej 1:3 w Bielsku. - Wtedy zaliczyłyśmy wpadkę - wspominała niedawno tamten mecz Anita Kwiatkowska, atakująca Budowlanych. - Aluprof z pewnością jest w naszym zasięgu.

Stawką niedzielnego spotkania dla łódzkich siatkarek będzie zapewnienie sobie awansu do rozgrywek play-off i obrona szóstego miejsca, która jest istotna przy rozstawieniu pierwszego rywala w ćwierćfinale (Aluprof lub MKS Dąbrowa Górnicza).

Pojedynek z bielszczankami będzie debiutem Macieja Kosmola w roli nowego trenera Budowlanych. Niedawno na tym stanowisku zastąpił Mauro Masacciego.

Mimo że Aluprof wydaje się teoretycznie najsłabszą drużyną ze ścisłej czołówki PlusLigi Kobiet, to łodzianki w najbliższym meczu czeka niezwykle ciężkie zadanie. Siatkarki z Bielska ostatnio są w bardzo wysokiej formie. Świetnie spisują się w europejskich rozgrywkach. Kilka dni temu sprawiły ogromną niespodziankę pokonując u siebie Yamamay Busto Asizio, lidera włoskiej ekstraklasy i zdobywcę krajowego trofeum (3:2). Jeśli w rewanżu zagrają równie dobrze, to awansują do fazy challenge Pucharu CEV. Wcześniej bielszczanki sprawiły podobną niespodziankę pokonując w ćwierćfinale tych rozgrywek Urałoczkę Jekaterynburg. - Rzeczywiście ostatnio Aluprof jest w bardzo wysokiej formie. Na pewno zawodniczki z Bielska postawią nam wysokie warunki. Ale nie możemy patrzeć i skupiać się tylko i wyłącznie na rywalu. Musimy liczyć przede wszystkim na siebie i uwierzyć, że jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo. Z pewnością nie jesteśmy skazani na porażkę - mówi Kosmol.

Początek meczu w hali sportowej przy ul. ks. Skorupki w niedzielę o godz. 14.30 (transmisja w Polsacie Sport i TV4). Bilety w cenach: 15 zł (normalny) i 10 (ulgowy).

Więcej o: