Sport.pl

Fantastyczny debiut trenera Macieja Kosmola! Budowlane zdemolowały Aluprof Bielsko-Biała!

Siatkarki Budowlane w fantastycznym stylu wygrały z Aluprofem Bielsko-Biała i zapewniły sobie awans do play-off.
TYLKO U NAS! Bartosz Kurek o PGE Skrze, reprezentacji i wyjeździe za granicę

Pojedynek z brązowym medalistą poprzedniego sezonu miał kluczowe znaczenie dla łodzianek w układzie tabeli. W sobotę Gwardia Wrocław niespodziewanie pokonała u siebie MKS Dąbrowa Górnicza i zepchnęła łódzki zespół na siódme miejsce. Nic dziwnego, że pojawiły się spekulacje, że zdobywca Pucharu Polski stara się, aby nie trafić na niewygodną drużynę z Łodzi.

Budowlane zmierzyły się z Aluprofem po raz drugi z rzędu. W ostatnim spotkaniu łodzianki przegrały z bielszczankami w ćwierćfinale Pucharu Polski 1:3. Wtedy jednak fatalne błędy na niekorzyść gospodyń popełniała sędzina Anna Szymańska, która - co ciekawe - w niedzielę była drugim arbitrem. Na szczęście tym razem nie dopatrywała się dziwnych przewinień łódzkiej drużyny.

Inna sprawa, że siatkarki po raz pierwszy prowadzone przez trenera Macieja Kosmola spisywały się zdecydowanie lepiej niż w ostatnim spotkaniu oraz poprzednich pojedynkach. Statystykiem został Bartosz Dąbrowski, który do tej pory pomagał Budowlanym w treningach.

Najmocniejszym punktem łódzkiej drużyny była przede wszystkim dobra zagrywka i skuteczna gra w bloku. W tym pierwszym elemencie najwięcej korzyści przynosiły serwy Katarzyny Mróz. Środkowa łódzkiego zespołu w dwóch setach serwowała aż 15 razy. Z kolei w bloku zawodniczki prowadzone przez Kosmola wręcz demolowały bardziej utytułowane rywalki.

Po pierwszym znakomitym secie, Budowlane kontynuowały świetną grę także w drugiej partii. Po asie serwisowym w wykonaniu Mróz, a chwilę później po atomowym ataku Helene Rousseaux, gospodynie osiągnęły najwyższą przewagę w meczu 21:14. Sensacji nie było i Budowlane wygrały drugą partię. Co ciekawe, dopiero po raz pierwszy w tym sezonie zapewniły sobie przynajmniej punkt w rywalizacji z zespołem z tzw. wielkiej czwórki.

Najwięcej emocji było jednak w trzeciej partii. Bielszczanki poprawiły grę i na drugiej przerwie technicznej prowadziły czterema punktami. Wydawało się, że łodzianki nie zdołają odrobić strat, ale nieoczekiwanie siatkarki prowadzona przez Kosmola znowu zaczęły grać jak w pierwszych dwóch partiach. Najpierw doprowadziły do remisu 20:20, a po autowym ataku Klaudii Kaczorowskiej wyszły na prowadzenie. Chwilę później po serwisie Katarzyny Brydy piłka szczęśliwie zatańczyła na taśmie i wylądowała na połowie bielszczanek. Po emocjonującej końcówce łodzianki ostatecznie odniosły efektowne zwycięstwo. Dzięki wygranej Budowlane zapewniły sobie awans do rozgrywek play-off i wróciły na szóste miejsce. W ostatniej kolejce rundy zasadniczej zagrają na wyjeździe z MKS Dąbrowa Górnicza.

MVP spotkania została wybrana genialna Rousseaux.

Budowlani - Aluprof Bielsko-Biała 3:0

Sety: 25:20, 25:18, 25:22

Budowlani: Grbac, Rousseaux, Mróz, Mirek, Golec, Ikić, Ciesielska (libero) oraz Wójcik, Bryda

Aluprof: Pelc, Lichtman, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Frąckowiak, Kaczorowska, Miyashiro (libero) oraz Wołosz, Vindevoghel, Banecka

Sportowa Łódź tonie. Fatalna sytuacja w łódzkich klubach. Dlaczego jest tak źle?


Więcej o: