Sport.pl

Rozsypujący się Atom Trefl idealnym kandydatem dla Budowlanych w play-off, a może...

MKS Dąbrowa Górnicza, Aluprof Bielsko-Biała, a może kolos na glinianych nogach - Atom Trefl Sopot, będzie najwygodniejszym rywalem łódzkich siatkarek w pierwszej rundzie play-off
Na kolejkę przed zakończeniem rundy zasadniczej, łódzkie siatkarki zapewniły sobie awans do finałowych rozgrywek sezonu. Po ostatnim efektownym zwycięstwie z Aluprofem, łodzianki mają na koncie 21 punktów i zajmują szóste miejsce. Tyle tylko, że mają jedynie punkt przewagi nad Gwardią Wrocław i PTPS Piła (obie drużyny zmierzą się ze sobą w ostatniej kolejce).

Z kolei Budowlane w sobotę zagrają na wyjeździe z MKS Dąbrowa Górnicza. Jeśli zawodniczki prowadzone przez Macieja Kosmola pokonają (obojętnie w jakim stosunku) tegorocznego triumfatora Pucharu Polski, to na pewno obronią szóstą pozycję. Co to oznacza? To, że w pierwszej rundzie play-off nie trafią na Muszyniankę lub Atom Trefl Sopot.

Przy takim scenariuszu może się jednak okazać, że w ćwierćfinale łodzianki znowu zagrają z MKS, który obecnie jest trzeci w tabeli i ma punkt przewagi nad Aluprofem (w ostatniej kolejce bielszczanki zmierzą się z Pałacem Bydgoszcz). Pojawiły się jednak spekulacje, że w najbliższym meczu z Budowlanymi, dąbrowianki wystawią drugi skład właśnie po to, aby w pierwszej rundzie play-off nie trafić na niewygodnego rywala z Łodzi.

Teoretycznie najlepszym rywalem dla drużyny Kosmola byłby Aluprof, z którym w tym sezonie Budowlane stoczyły już trzy zacięte boje (jeden z nich wygrały). - Biorąc pod uwagę wyniki i nasz ostatni mecz, to rzeczywiście można tak powiedzieć. Ale bielszczanki są naprawdę niezwykle mocne. Szczególnie, jeśli w składzie mają atakującą Natalię Bamber-Laskowską - mówi trener Kosmol.

A może zamiast trzymać kciuki za ćwierćfinałową rywalizację z Aluprofem, lepiej warto zagrać z przeżywającym ogromne problemy finansowe Atomem Treflem? Aby tak się stało, łodzianki musiałyby zakończyć rozgrywki na siódmym miejscu.

Z powodu pustej kasy z drużyną pożegnało się już kilka czołowych zawodniczek: Neriman Ozsoy, Amaranta Fernandez, a ostatnio Dorota Świeniewicz, która zdecydowała się zakończyć karierę. Z kolei Niemki: Małgorzata Kożuch i Corina Ssuschke-Voigt odmówiły występu z Pałacem, tłumacząc, że od początku sezonu nie otrzymały pensji. - Atom ma na tyle wyrównaną kadrę, że i tak jest silną drużyną - tłumaczy Kosmol. - Nie ma sensu niczego kalkulować i rozmyślać, która drużyna byłaby dla nas najłatwiejsza. W Dąbrowie zagramy z takim samym podejściem, jak z bielszczankami i naszym celem będzie zwycięstwo. I tak nie będziemy mieli wpływu na ostateczny kształt tabeli. Dopiero później będziemy myśleć o kolejnym rywalu w play-off - tłumaczy szkoleniowiec łodzianek.

Do wygrania romantyczna kolacja i...

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy zostanie rozegrany 14 lutego w Atlas Arenie. Tego dnia szefowie Budowlanych zorganizują tzw. walentynkowe show. Fani, którzy wybiorą się na mecz, będą mogli wziąć udział w licznych konkursach, w których do zdobycia będą atrakcyjne nagrody. Będzie można wygrać m.in. weekend dla dwóch osób w hotelu Lawendowe Termy, kolację dla dwojga w restauracji Klub Spadkobierców, walentynkowy kosz wędlin od firmy "Grot", jednego ze sponsorów Budowlanych oraz wiele innych niespodzianek.

Bilety na wtorkowe spotkanie w cenie: 15 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy) można kupować od środy: w siedzibie klubu przy ul. Skorupki, w kasach Atlas Areny oraz za pośrednictwem strony internetowej ebilet.pl. Dla par będzie obowiązywała zniżka na wejściówkę w wysokości 20 proc.

Więcej o: