W Budowlanych nie wierzą w przesądy: "Nie obawiamy się powrotu do Atlas Areny!"

- Myślę, że na tak nowoczesnym obiekcie, jak Atlas Arena będzie nam się grało bardzo dobrze. Nie wspominam przegranych w niej spotkań. Jeżeli tylko kibice dopiszą, to myślę, że w nowa hala okaże się dla nas szczęśliwa - mówi Maciej Kosmol, trener Budowlanych.
Łódzka drużyna po raz czwarty w historii zagra w Atlas Arenie. Poprzednie trzy pojedynki rozegrane dwa lata temu z: MKS Dąbrowa Górnicza o brązowy medal PlusLigi Kobiet i z Carnaghi Villa-Cortese w Lidze Mistrzyń, zakończyły się porażkami Budowlanych. Od tamtej pory mówiło się, że łodzianki nie czują się najlepiej w roli gospodarza w jednej z najnowocześniejszych hal Polsce. Los jednak sprawił, że ponownie - już we wtorek - będą musiały zagrać w Atlas Arenie (godz. 18). W sobotę jeszcze rozegrają ostatni mecz w rundzie zasadniczej. Na wyjeździe zmierzą się z MKS. Ale już w niedzielę i w poniedziałek przeprowadzą treningi w obiekcie przy ul. Bandurskiego. Czy przeprowadzka do innej hali może mieć zły wpływ na formę łódzkiego zespołu? - Jesteśmy przyzwyczajone do tego, że często gramy w różnych halach. Mam nadzieję, że po dwóch zajęciach, jakie przeprowadzimy w Atlas Arenie, będziemy się w niej bardziej komfortowo od rywalek - mówi Joanna Mirek, kapitan Budowlanych.

Podobnego zdania jest też Maciej Kosmol, trener łódzkich zawodniczek. - Myślę, że na tak nowoczesnym obiekcie, jak Atlas Arena będzie nam się grało bardzo dobrze. Nie jestem przesądny i wspominam przegranych w niej spotkań. Jeżeli tylko kibice dopiszą, to myślę, że nowa hala okaże się dla nas szczęśliwa.

Przypominamy, że z okazji wtorkowego spotkania, szefowie łódzkiego klubu planują tzw. walentynkowe show. Podczas meczu w konkursach kibice będą mogli wygrać atrakcyjne nagrody, to m.in. weekend dla dwóch osób w hotelu Lawendowe Termy w Uniejowie, romantyczna kolacja dla dwojga w restauracji Klub Spadkobierców przy ul. Piotrkowskiej, walentynkowy kosz wędlin od firmy "Grot", jednego ze sponsorów Budowlanych, oraz kalendarze z podpisami łódzkich zawodniczek. Przed meczem na kibiców spadnie kilka tysięcy balonów.

Bilety na wtorkowe spotkanie można kupować: w siedzibie klubu przy ul. ks. Skorupki, a także w Atlas Arenie oraz za pośrednictwem strony ebilet.pl. Wejściówki kosztują: 15 zł (normalny), 10 zł (ulgowy). Obowiązuje też "walentynkowy" bilet dla par z 20 proc. zniżką: 24 zł (normalny) 16 (ulgowy).

Zobacz także
  • Siatkarka Budowlanych po porażce z MKS: - Tylu błędów nie popełniłyśmy w całym sezonie!
  • Atom Trefl Sopot rywalem siatkarek Budowlanych w pierwszej rundzie play-off!
  • W Budowlanych nie kombinują. Chcą wygrać z MKS Dąbrowa Górnicza i tyle!