Euro 2012. Czy Łódź jest gotowa na przyjęcie gości z zagranicy?

W Łodzi niestety nie będzie meczów Euro 2012, nie udało się także przekonać reprezentacji Irlandii, żeby swoją bazę stworzyła w andel's hotel. Wszystko jednak wskazuje, że przyleci do nas kilka tysięcy kibiców. Przede wszystkim bogatych Rosjan
Rosyjska reprezentacja znalazła się w jednej grupie z Polską, Czechami i Grecją. Dwa mecze rozegra we Wrocławiu, a jeden - z Polakami - na Stadionie Narodowym w Warszawie. Z Łodzi do stolicy jest ok. 150 km, do Wrocławia - 200. Dlatego rosyjskie biura podróży wybierają nasze województwo. Poza tym hotele są dużo tańsze - nawet o połowę - niż w miastach organizujących Euro, nawet jeśli doliczy się dojazd na mecz z bazy w okolicy Łodzi (dane z rosyjskich biur podróży). Za dziesięć noclegów w Warszawie trzeba zapłacić ok. 1,5 tys. euro - informują swoich rodaków Rosjanie.

Czy Łódź jest gotowa na przyjęcie zagranicznych kibiców? W biurze promocji słyszymy, że goście powinni być zadowoleni. - Będą mieli do dyspozycji trzy strefy kibica - w Porcie Łódź, w Manufakturze i na tyłach Hali Sportowej. To chyba najważniejsze, w końcu to kibice - mówi Bartłomiej Wojdak, dyrektor biura.

Eurozone Łódź - imponujące miasteczko dla kibiców, gdzie łodzianie mogliby się bawić i oglądać mecze piłkarskie - ma się pojawić 8 czerwca na parkingu koło hali MOSiR przy ul. Stefanowskiego. A w nim m.in. ekran o powierzchni 56 m kw., strefa zabawy i gastronomii. W planach m.in. piłkarskie przedszkole dla najmłodszych czy strefa kobiet z atrakcjami dla pań. Łódzka Eurozona pomieści 5 tys. osób, wstęp będzie wolny.

Bartłomiej Wojdak: - Wiemy od łódzkich hotelarzy, że jest duże zainteresowanie naszym miastem, szczególnie wśród Rosjan. Jednak z moich informacji wynika, że wiele rezerwacji nie zostało jeszcze potwierdzonych. Dziś mam spotkanie z hotelarzami, będziemy rozmawiać o tym, jak uatrakcyjnić pobyt gości w naszym mieście. Jesteśmy gotowi opracować dla nich specjalny program turystyczny.

Piotr Matulka, menedżer Grand Hotelu, potwierdza że w czerwcu pokoje rezerwują głównie turyści zagraniczni. - Rosjanie, Chorwaci, Czesi i Grecy. Łódzcy hotelarze liczą w tym okresie na duże obłożenie - przyznaje. - Jak zachęcić turystów, żeby do Łodzi wrócili? Nie wydaje mi się, żeby tak się stało, to raczej jednorazowe wizyty. My się będziemy starać, żeby kibicom się podobało w naszym hotelu. A w kwestii zachęcania do powrotu do Łodzi liczyłbym raczej na miasto.

W czerwcu większość pokoi ma już zarezerwowany hotel Qubus, wśród gości jest duża grupa Duńczyków. Zagraniczni kibice będą mieszkać także w hotelach w regionie. Hotel Ossa w Rawie Mazowieckiej w całości zarezerwowali rosyjscy turyści, którzy za 10-dniowy pobyt zapłacą 2,7 tys. euro. Na przyjęcie Rosjan przygotowują się także w Kleszczowie. - Od 7 do 17 czerwca będziemy mieli zajęte wszystkie pokoje w obu hotelach, będziemy gościć 92 osoby, to przedstawiciele rosyjskiego ministerstwa sportu z rodzinami - mówi Piotr Zientarski z kleszczowskiego Sol-Parku. Zdradza, że nocleg ze śniadaniem i godziną basenu kosztuje ok. 150 zł. Inne atrakcje, m.in. kręgielnia, będą płatne dodatkowo. - Prawdopodobnie przygotujemy też zwiedzanie obiektu, może wycieczki do Łodzi, Częstochowy czy Bełchatowa. Mam nadzieję, że goście wrócą.

Nad zagranicznymi kibicami "pracuje" także łódzkie lotnisko. - Mieliśmy bardzo dużo zapytań o możliwość przylotu od Rosjan - mówi Ewa Bieńkowska, rzeczniczka Portu Lotniczego. - W czerwcu będziemy przygotowani na przyjęcie 1300 pasażerów na godzinę, bo będzie już działał nowy terminal. Prowadzimy rozmowy z biurami podróży i przewoźnikami, w ciągu najbliższych dni ruszy strona internetowa, którą przygotujemy z miastem, żeby zachęcać kibiców do przylotu na Euro właśnie do Łodzi. To świetna baza wypadowa. Strona będzie w językach polskim, rosyjskim, angielskim i niemieckim, z ofertą lotniska, propozycjami miasta na czas Euro i odesłaniem do stron turystycznych.

Lotnisko z miastem przymierzają się do stworzenia specjalnych ofert kilkudniowego pobytu w Łodzi dla kibica - z noclegiem, śniadaniem i transportem na mecze włącznie (najtańsza wersja to ok. 1800 zł za pakiet). Oprócz tego kibice otrzymają informację, co w Łodzi warto zwiedzić. Tomasz Koralewski z Regionalnej Organizacji Turystycznej także widzi w Euro szansę dla Łodzi i regionu. - Nie będziemy przygotowywać nowych produktów turystycznych, ale zamierzamy przypomnieć o tych istniejących - mówi. - W hotelach, które przyjmą gości zagranicznych, zostawimy informacje o atrakcjach turystycznych w Łódzkiem.

Większość kibiców przyjedzie do Polski na całą fazę grupową Euro, czyli na minimum siedem dni. Trzy razy wyjadą na mecze, poza tym będą spędzać czas na wydawaniu pieniędzy. W Rosji już reklamuje się wyjazd jako okazję do zrobienia tańszych zakupów. Tańszych, ale luksusowych. Bo normalnych kibiców na Euro przyjedzie mało. Ci, którzy kupują zorganizowane wycieczki, należą przynajmniej do tamtejszej klasy średniej. Powinny więc zarobić restauracje i centra handlowe.

Joanna Karpińska, rzeczniczka Manufaktury, nie ma wątpliwości, że zagranicznym kibicom się w Łodzi spodoba. - W Manufakturze będzie na nich czekała strefa kibica z atrakcjami, możliwość miłego spędzenia czasu, zrobienia zakupów, zwiedzania imperium Izraela Poznańskiego w towarzystwie przewodników. My się nie musimy na przyjęcie zagranicznych gości przygotowywać. Jesteśmy gotowi!