Sport.pl

Łódź na piłkarskiej mieliźnie. Tak fatalnie jeszcze nie było

ŁKS pięć razy zmieniał trenera, wydatki Widzewa są dużo większe od dochodów, a w PGE GKS Bełchatów nie mogą przystosować się do znacznie mniejszych wpływów. Nic dziwnego, że piłkarska Łódź jest coraz bardziej dziurawa.
Tak źle w piłkarskich klubach z województwa łódzkiego już dawno nie było. ŁKS w fatalnym stylu pożegnał się z ekstraklasą, PGE GKS Bełchatów do końca walczył o utrzymanie, a najlepszy sportowo Widzew ma ogromne kłopoty organizacyjno-finansowe. I nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie było lepiej.

Wielka prowizorka

Kiedy rok temu ŁKS wywalczył awans, młodzi właściciele klubu mieli ambitne plany (m.in. wejście spółki na giełdę). Nie ukrywali jednak, że bez wsparcia finansowego trudno będzie o sukcesy. Rozczarowanie było błyskawiczne i bolesne, bo w trzech pierwszych kolejkach ŁKS stracił aż 11 goli. Nie pomogła pierwsza (z pięciu) zmiana trenera - Dariusz Bratkowski za Andrzeja Pyrdoła. Sytuacja zmieniła się dopiero po zatrudnieniu Michała Probierza. Pod jego wodzą beniaminek w siedmiu kolejkach zdobył 13 pkt i wydostał się ze strefy spadkowej. Probierz potrafił wymusić na szefach klubu wynajęcie boisk treningowych, bo wcześniej i później drużyna nie miała gdzie ćwiczyć.

Jak duży wpływ obecny trener Wisły miał na zespół, okazało się w 13. kolejce. Zastępujący Probierza (odszedł do Arisu Saloniki) Tomasz Wieszczycki wystawił taką samą jedenastkę i przegrał w Łodzi z Ruchem Chorzów aż 0:4. A przecież tydzień wcześniej w Kielcach ŁKS nie dał szans Koronie. Na kolejną wygraną łódzki beniaminek musiał czekać do 31 marca, gdy pokonał Podbeskidzie.

W przerwie zimowej właściciele spółki chcieli nawet złożyć wniosek o upadłość, bo nie stać ich na dalsze finansowanie drużyny. Tuż przed wznowieniem rozgrywek klub przejął Andrzej Voigt, nieznany szerzej biznesmen z Warszawy. Ryszarda Tarasiewicza zastąpił Piotr Świerczewski. Nie miał jednak uprawnień do prowadzenia zespołu w ekstraklasie, więc oficjalnie trenerem znów był Pyrdoł.

Stworzono drużynę złożoną z bardzo znanych piłkarzy, reprezentantów Polski, Austrii czy Łotwy. Tyle tylko że z czasów ich świetności zostały tylko nazwiska i statystyki w kronikach. ŁKS grał słabo, a jedynym, który niezmiennie wierzył w utrzymanie, był Świerczewski, który chciał się zakładać, że od następnej kolejki ełkaesiacy zaczną wygrywać. Tak było praktycznie co tydzień, aż skończyła się liga, a wściekli kibice po meczu z Bełchatowem, który przesądził o spadku, krzyczeli: "Z kim się założysz, Świerczewski, z kim się założysz!".

Dobry nastrój nie opuszcza prezesa Voigta, który zaapelował o powiększenie ligi.

Wynik na miarę pucharów

Dużo mniejsze szanse na utrzymanie od ŁKS dawano przed sezonem Widzewowi. Systematycznie osłabianą drużynę (sprzedano m.in. najlepszych napastników; Marcina Robaka i Darvydasa Sernasa, nie wykupiono Niki Dzalamidze) oddano debiutującemu w ekstraklasie Radosławowi Mroczkowskiemu. A jednak drugi łódzki klub pewnie zapewnił sobie pozostanie w lidze, psując przy tym dużo krwi silniejszym rywalom. Odebrał punkty Legii, Wiśle, Lechowi i Śląskowi.

Mroczkowski nie boi się dawać szansę młodym graczom. 17-letni Mariusz Stępiński czy niewiele starsi Mariusz Rybicki, Jakub Bartkowski, Princewill Okachi, Piotr Mroziński i Sebastian Duda to do niedawna zawodnicy całkowicie anonimowi. Podobnie jak Tunezyjczycy - Hachem Abbes i Mehdi Ben Dhifallah. Wszyscy mają wspólną cechę - są tani. Bo Widzew oszczędza na wszystkim. Jest chyba jedynym zespołem w ekstraklasie niepłacącym żadnych premii za zdobyte punkty! Brakowało nawet pieniędzy na przedmeczowe zgrupowania.

. Najgorsze, że tak jak w przypadku ŁKS nie ma powodów do optymizmu. - Drugi raz taki cud się nie zdarzy - twierdzą ludzie związani kiedyś z Widzewem.

Sponsor zakręcił kurek

Najsilniejszą drużynę w województwie łódzkim ma PGE GKS Bełchatów. Finansowo to przy Widzewie i ŁKS prawie potentat, ponieważ oprócz wpływów z transmisji telewizyjnych ma pieniądze od sponsora - Polskiej Grupy Energetycznej. W tym sezonie było to 6 mln zł. Dla łódzkich klubów to ogromna suma, ale klub z Bełchatowa i tak miał problemy finansowe. Dlaczego? Bo przyzwyczaił się do kilkakrotnie większego budżetu. Nie wytrzymał tego nawet Paweł Janas, który zrezygnował po pięciu kolejkach.

Cały czas pojawia się jednak pytanie, czy w Bełchatowie potrzebna jest piłka nożna na tak wysokim poziomie, skoro na mecze przychodzi niewiele ponad tysiąc osób? Mimo mocnego składu - z Dawidem Nowakiem, Kamilem Kosowskim, Marcinem Żewłakowem czy Tomaszem Wróblem - GKS do przedostatniej kolejki drżał o utrzymanie. W kolejnych rozgrywkach będzie jeszcze trudniej, bo pomoc z PGE znów się zmniejszy o dwa miliony. A przecież żeby namówić gracza na przenosiny do Bełchatowa, należy zaproponować mu więcej, niż dają pozostali przeciwnicy. Tym bardziej że czasy regularnych wypłat już się z GKS skończyły.

Więcej o:
Komentarze (20)
Łódź na piłkarskiej mieliźnie. Tak fatalnie jeszcze nie było
Zaloguj się
  • quasi-nazi

    Oceniono 11 razy 11

    Zależy jak na to spojrzeć. Sportowo rzeczywiście nie jest najlepiej ale podobnie było w Krakowie, gorzej w Gdańsku a beznadziejnie w Szczecinie. Problemy finansowe są w większości klubów z Legią na czele. W Polonii szykuje się rewolucja i nie wiadomo czym się ona skończy. Z drugiej strony za kilka lat możemy mieć w Łodzi 2 stadiony z prawdziwego zdarzenia. Na al. Unii na 90% a jeśli chodzi o Widzew, to do przetargu zgłsiły się 3 poważne firmy: Budus, Budimex i Hellmich Gruppe.
    Ciekawi mnie bardzo dlaczego łódzcy dziennikarze z takim sadyzmem traktują łódzką piłkę. Jakiś dodatek za to macie?

  • brasi1

    Oceniono 15 razy 9

    PGE do Widzewa i będzie czad :) Widzew to wizytówka łódzkiego, ma kibiców praktycznie w każdym mieście, także jeśli ktos chiałby reklamowac się przez piłke i inwestrować to tylko w widzew. najlepszym przykładem jest Harnaś którego sprzedaż wzrosła o kilkaset procent

  • nn38

    Oceniono 11 razy 7

    "Łódź na piłkarskiej mieliźnie. Tak fatalnie jeszcze nie było"
    Skoro tak tytułujesz artykuł panie pseudoredaktorze to pisz pan na temat a nie o Gks B-tów. Co to ma wspólnego z Łodzią?! A może p.pseudoredaktor nie wie że Gks B-tów to drużyna z miasta , które nazywa się Bełchatów? Jak nie wiesz o czym pisać to może lepiej nic nie pisz.Dziwię się tylko redaktorom naczelnym że płacą za coś takiego , chyba że są bardziej niedouczeni niż ci co piszą więc sprawa wyjaśniona.

  • mmassive

    Oceniono 6 razy 6

    Uwielbiam artykuły o "łódzkim futbolu", kończące się na ŁKS-ie i Widzewie. Negliżowanie mniejszych klubów przez dziennikarzy używających takich określeń pośrednio prowadzi do zapaści pozostałych aktorów łódzkiego teatrzyku futbolowego: UKS SMS coraz słabiej, Kolejarz bez rewelacji, Polonia Andrzejów (ale w Łodzi) a potem to już A-klasa (Nowosolna i RKS) oraz B-klasowe: Hetman, Victoria, Ner i Sparta. Start, Orzeł, Metalowiec, ChKS - bez drużyn seniorskich - 19-latkowie mogą albo zostać wykupieni, albo pójdą pod budkę z piwem. Elta też bez seniorów, a był to klub czwartoligowy. Tornado po awansie do A-klasy padło po trzech rundach. Włókniarz Łódź - trzecia liga kiedyś - upadł. A Wy tylko o ŁKS-ie i Widzewie. Jak ŁKS opierał się na własnych wychowankach, systemie szkolenia i zawodnikach z województwa (Krzysztof Baran, Jacek Płuciennik, Grzegorz Krysiak, Tomasz Kłos, Zdzisław Leszczyński), to miał spokojny byt w lidze. Może warto powrócić do systemu objęcia scoutingiem województwa łódzkiego i wyławiania perełek, zanim się nie zmarnują, albo ktoś w B-klasie nie urwie im nogi... Błaszczykowski do Wisły poszedł z czwartej ligi i dał sobie radę, zdolny facet poradzi sobie z przeskokiem o 3-4 klasy.

  • lakman

    Oceniono 8 razy 6

    Co za problem? Oddać klub Tomaszewskiemu (J.). On zna się na wszystkim. Uwielbiam słuchać jak plecie swoje bzdety. Nelli Rokita to przy nim mędrzec i krasomówczyni.

  • a_nea-m

    Oceniono 9 razy 5

    mysle ze lks skonczy juz swoja działalnosc ,była zmiana loga ,zapowiedzi a wyszło jak zawsze ,z gks-z niejakiego bełchatowa ,bedzie jak z dyskobolia ,i z odra z wodzisławia ..popłynie..zostanie widzew pałetajacy sie gdzies to tu to tam i NOWY WYBUDOWANY STRADION NA TERENACH TZW ŁKSU -dla kogo?? i po co ??? ale nas stac na takie szalenstwa...

  • 8c

    Oceniono 15 razy 5

    Tak Jarosławie B. rób(cie) tak dalej sraj(cie) na kluby z województwa wynajduj(cie) wszelkie brudy ( te prawdziwe i WYMYŚLONE przez was ) a lada moment będziecie jeździć do Niecieczy i Stróży na pełne
    " stadiony ". Dlaczego inni potrafią napisać od czasu do czasu coś pozytywnego ( nawet nich to będzie trochę na wyrost ) o 'swoich' klubach( inne woj.) a wy tylko be i be i dupa jaś ?
    Co wy zyskacie kalając 'własne' ( pomijam komu kibicujecie)gniazda ? Kto wam każe wypisywać
    ( wynajdywać ) te historie ?
    Dlaczego ciągle tylko potraficie siać ferment ?
    Itd.....itp .....
    Może słowo "wyjaśnienia-wytłumaczenia" na forum skoro mówicie i piszecie TYLKO "prawdę" to błyśnij(cie)
    Oby było jeszcze co ratować panowie : Bińczyk, Derdzikowski, Bąbol,Walczyk i inni
    PS. Mimo szczerych chęci pozdrawiać Was nie będę !

  • arek94120d

    Oceniono 12 razy 4

    Ja chce wiedzieć jeszcze kiedy zobaczę artykuł o Legii która podłożyła się Lechii na utrzymanie kosztem mistrzostwa Polski a jak Widzew przegrał z Lechią to Widzew podłożył się Lechii cała Polska to widziała ja chce zobaczyć artykuł Legia podłożyła się Lechii rezygnując z Mistrzostwa Polski cała Polska to widziała tak powinien brzmieć artykuł o tym przecież w tamtym meczu było widać że jest ustawiony jesteście żałośni dziennikarze ale czekam dalej na artykuł jak Widzew to zrównacie go z Gównem a jak Legła to nic ale ja jestem cierpliwy i czekam na ten artykuł.

  • lecho5

    Oceniono 5 razy 3

    No i zaorać korty na ŁKS i tenisiści won, w to miejsce zrobić łąkę dla baranów bo piłkarzyki są najważniejsi. Żeby te piłkarzyki chociaż piłkę kopać umiały? Miasto wyda pieniądze na coś co będzie puste i dewastowane przez wiernych k..... ( nie przechodzi mi przez gardło)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX