Sport.pl

Drugi raz w historii Łódź bez Ligi Światowej. Dlaczego Polska zagra w Atlas Arenie tylko sparing?

Po raz drugi od 1999 roku w Łodzi nie zostaną rozegrane mecze w Lidze Światowej. Kibice męskiej siatkówki będą musieli zadowolić się sparingiem Polski z Australią.
Polscy siatkarze 18 maja rozpoczynają rozgrywki Ligi Światowej. Jak już informowaliśmy, tegoroczna edycja ma zmienioną formułę - zamiast dwumeczu, rozegrane zostaną cztery turnieje - po jednym w każdym kraju. Nasza kadra trafiła do grupy z Brazylią, Kanadą, i Finlandią. Inauguracyjna impreza zostanie rozegrana w Toronto, a w pierwszy weekend czerwca drużyny wystąpią w Katowicach.

Jedynym sprawdzianem dla drużyny prowadzonej przez Andreę Anastasiego przed Ligą Światową będzie mecz z Australią, który zostanie rozegrany w piątek o godz. 18 w Atlas Arenie. Bilety można kupować na stronie www.ticketpro.pl lub w podanych tam punktach sprzedaży (m.in. Empik, Media Markt, Saturn, Strefa biletów).

Pomysłodawcą rozgrywania w Łodzi meczów siatkarzy był Bogusław Adamski, obecnie sekretarz generalnym PZPS. Bez przesady można stwierdzić, że nazywanie naszego miasta mekką siatkówki to w ogromnej mierze jego zasługa. - Na początku myślałem o zorganizowaniu w hali przy ul. ks. Skorupki turnieju kobiet - wspomina. - Ale Janusz Biesiada [wówczas członek zarządu związku - przyp. red.], były zawodnik, stanął na środku i stwierdził, że to idealna hala do gry w siatkówkę. Zaproponował, by zrobić w Łodzi mecze Ligi Światowej. Na początek gościliśmy Australię.

I tak było aż do ubiegłego roku, z przerwą w 2004 r., kiedy Adamski był skonfliktowany z Biesiadą. Dzięki temu łódzcy kibice mogli obejrzeć wszystkie czołowe zespoły na świecie, na czele z Brazylią.

Adamski za swoje największe sukcesy uważa jednak organizację mistrzostw Europy siatkarek oraz stworzenie w Łodzi centrum siatkówki plażowej. Kobiety rywalizowały w Atlas Arenie w 2009 roku. - Zrobiliśmy imprezę sami, bez pomocy firm zewnętrznych i przede wszystkim wielkich pieniędzy. Okazała się ona wielkim sukcesem, bo takiej frekwencji nie było nigdy wcześniej, ani później. W opinii szefów europejskiej federacji - prezesa Andre Meyera i jego zastępcy Jana Hronka - były to najlepsze mistrzostwa Europy w historii - opowiada sekretarz generalny.

Nie mniej dumny jest ze stworzenia w Łodzi ośrodka zajmującego się siatkówką plażową. Adamski zajął się nią w 1998 roku. - To był mój pomysł - podkreśla. Później z jego inicjatywy doszło porozumienia ze Szkołą Mistrzostwa Sportowego przy ul. Milionowej. - To była bardzo odważna decyzja jej dyrektora Romana Stępnia, że zdecydował się na współpracę ze związkiem. Gdyby szkoła nie powstała, to plażówka w Polsce stałaby dziś na dużo niższym poziomie - uważa. Jednym z kandydatów do medalu na igrzyskach olimpijskich w Londynie jest para Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek. Ten drugi reprezentuje SMS. - Połowa medali zdobytych przez siatkarzy plażowych została zdobyta przez zawodników trenujących Łodzi - przypomina Adamski. - Na terenie SMS będzie budowana hala do siatkówki plażowej. Zastąpi ona stojący tam obecnie balon. Pomoc obiecał marszałek województwa.

Bogusław Adamski marzy o poprawie szkolenia siatkarskiego. - Mamy sukcesy Skry i Budowlanych, ale brakuje nam medali w rozgrywkach młodzieżowych, zwłaszcza wśród chłopców. Nie da się tego zrobić bez współpracy między wszystkimi klubami, a także wyszkolenia nowych trenerów. Obecni się nam starzeją. Liczę w tej sprawie na pomoc władz miasta i województwa - kończy

Więcej o:
Komentarze (1)
Drugi raz w historii Łódź bez Ligi Światowej. Dlaczego Polska zagra w Atlas Arenie tylko sparing?
Zaloguj się
  • shefali

    Oceniono 5 razy -1

    O czym jest w ogóle ten artykuł? Wiem, że tytuł zawsze ma być chwytliwy, ale powinien dotyczyć tego, co jest później zamieszczone w tekście. Tak na marginesie - stolicą, mekką, czy czym innym siatkówki reprezentacyjnej są Katowice;) I tego nie zmieni beton arena, na którą narzekają nawet sami siatkarze (którzy to nei powinni mówić takich rzeczy;))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX