Budowlani chcą Joannę Kaczor i Debby Stam-Pilon, ale ta konkurencja...

Czy Joanna Kaczor i Holenderka Debby Stam-Pilon w przyszłym sezonie będą występować w Budowlanych Łódź. - Jesteśmy w kontakcie z tymi siatkarkami - przyznaje Marcin Chudzik, prezes klubu.
Obie jeszcze niedawno występowały w Muszyniance, która zakończyła rozgrywki na drugim miejscu. W klubie uznano to za porażkę i po sezonie dokonano rewolucji w zespole. Z drużyną rozstało się dziesięć zawodniczek: Mariola Zenik, Milena Radecka, Caroline Wensink, Magdalena Piątek, Agnieszka Rabka, Paulina Gajewska oraz Kaczor i Stam-Pilon. Właśnie o pozyskanie dwóch ostatnich zawodniczek mocno zabiega łódzki klub. - To gwiazdy nie tylko PlusLigi, ale całej europejskiej siatkówki. Na pewno byłyby naszym ogromnym wzmocnieniem - mówi Chudzik. - Jesteśmy z nimi w kontakcie. Prowadzimy rozmowy, ale na razie trudno ocenić, jak się zakończą.

W wyścigu Kaczor i Stam-Pilon Budowlani na pewno nie są faworytami. O pozyskanie medalistek mistrzostw Europy starają się także bogatsze polskie i zagraniczne kluby. - Nie zamierzamy się jednak poddawać - zapewnia Chudzik.

Wiadomo już za to, jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy Budowlanych w następnym sezonie. Pierwszym trenerem będzie Maciej Kosmol. Za to drugim szkoleniowcem, odpowiedzialnym za przygotowanie fizyczne, został Włoch Alessandro Lodi, ostatnio pracujący w Szwajcarii. Do łódzkiego klubu polecił go jego rodak Cristiano Verona, specjalista od treningów motorycznych w kadrze Alojzego Świderka. Statystykiem został Jakub Głuszczak, który zna się z Kosmolem z pracy w reprezentacji kobiet.