Kim jest Soraia Dos Santos, nowa siatkarka Budowlanych? Trener: To na niej oprzemy naszą siłę ataku

Soraia Neudil Dos Santos - tak nazywa się nowa atakująca Budowlanych Łódź. W środę Brazylijka podpisała roczną umowę.
Brak solidnej atakującej był jednym z problemów łódzkiej drużyny w poprzednim sezonie. Joanna Mirek grała nierówno, a Anita Kwiatkowska rzadko dostawała szansę, ale też często zawodziła. Ostatnią zawodniczką Budowlanych, która solidnie wywiązywała się ze swoich obowiązków, czyli regularnie zdobywała punkty, była Katarzyna Zaroślińska. Dwa lata temu w znaczący sposób przyczyniła się do zdobycia Pucharu Polski i zajęcia czwartego miejsca przez łódzką drużynę. Później jednak straciła formę i spisywała się już dużo gorzej. Do tej pory nie wróciła do wysokiej dyspozycji.

Dlatego priorytetem było znalezienie klasowej zawodniczki występującej na tej pozycji. Wybór padł na Soraię Dos Santos. To 28-letnia atakująca, która ostatnio występowała w Serie A2, czyli drugiej lidze włoskiej. Reprezentowała takie kluby jak: Acqua Paradiso Busnago, Biancoforno Volley Santa Croce, Buzzi & Buzzi Busnago oraz Brunelli Volley Nocera Umbra.

Mierząca 191 cm wzrostu zawodniczka może się pochwalić świetnymi statystykami. Jest najskuteczniejszą siatkarką trzech ostatnich sezonów zaplecza ligi włoskiej. Zdobyła w nich aż 1493 punkty. - Długo ją obserwowaliśmy. O jej sprowadzenie do naszej drużyny mocno zabiegał trener Maciej Kosmol - mówi Marcin Chudzik, prezes Budowlanych.

Podobno rywalizację o brazylijską atakującą Budowlani wygrali z jednym z tureckich klubów. - Na pewno jednym z powodów, który ją przekonał do podpisania z nami kontraktu, była możliwość gry w lidze, która przecież uchodzi za jedną z najsilniejszych w Europie - mówi Kosmol. - To mocna zawodniczka, na której będziemy mogli oprzeć naszą siłę ataku. Zebrałem dużo informacji na jej temat. Obejrzałem wiele meczów i słyszałem o niej dobre opinie. Mam nadzieję, że nie będzie miała żadnych problemów z aklimatyzacją w naszym kraju.

W Budowlanych liczą na to, że transfer Sorai okaże się takim samym strzałem w dziesiątkę, jak w przypadku Australijki Rachel Rourke, która z Serie A2 przeszła do Muszynianki i okazała się jedną z najlepszych atakujących poprzedniego sezonu w PlusLidze Kobiet. - W całej polskiej lidze jest problem z klasycznymi, silnymi atakującymi. Wyjątkiem jest Asia Kaczor. Główny problem to brak odpowiednich parametrów fizycznych. Na tej pozycji oprócz niezłej techniki potrzebna jest także siła - tłumaczy szkoleniowiec łódzkiego zespołu. Soraia dos Santos będzie trzecią Brazylijką w historii Budowlanych. Wcześniej w łódzkiej drużynie występowały Michela Teixeira i Luana de Paula.

To już czwarty transfer Budowlanych po zakończeniu poprzednich rozgrywek. Wcześniej kontrakty podpisały środkowa Sylwia Pycia, przyjmujące Dorota Ściurka i Aleksandra Kruk oraz libero Agata Durajczyk. Do zamknięcia kadry brakuje jeszcze trzech zawodniczek. W Budowlanych zapowiadają, że są o krok od podpisania kontraktów z jedną z polskich środkowych i zagraniczną rozgrywającą. - Jeśli chodzi o tę drugą, to do załatwienia zostały już tylko szczegóły. Na razie nie chcę zdradzać jej nazwiska. Jeśli nie wydarzy się nic złego, to już niedługo będziemy zadowoleni z kolejnego poważnego wzmocnienia - zapowiada Kosmol.

Na pewno w łódzkiej drużynie nie zostanie Matea Ikić. Chorwatka w przyszłym sezonie prawdopodobnie będzie występować w drugiej lidze włoskiej.

Przygotowania do nowego sezonu siatkarki Budowlanych rozpoczną 1 sierpnia.