Sport.pl

Roy Jones Junior w Łodzi. Zobacz niesamowite nokauty czarodzieja boksu [WIDEO]

Legendarny Roy Jones Junior w sobotę w Łodzi stoczy swoją pierwszą walkę w Polsce. Co prawda wciąż nie wiadomo, z kim, ale z całą pewnością dla fanów boksu to wydarzenie na wielką skalę
To jedna z największych gwiazd w historii boksu, stawiany w jednym szeregu z Muhammadem Alim i Mike'em Tysinem. Od jego osiągnięć może się zakręcić w głowie. Wspinaczkę na szczyt rozpoczął w boksie amatorskim, wygrał 121 walk. Jego finałowy pojedynek z Koreańczykiem Parkiem Si-Hunem na igrzyskach olimpijskich w Seulu zakończył się skandalem. Amerykanin niemiłosiernie tłukł reprezentanta gospodarzy, zadał mu trzykrotnie więcej ciosów, ale przez przekupionych sędziów musiał zadowolić się srebrnym medalem. Rok później Jones Junior przeszedł na zawodowstwo i też został zapamiętany. Zdobył mistrzowskie pasy czterech kategorii: średniej, superśredniej, półciężkiej i ciężkiej. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że w Łodzi gościmy najwybitniejszego pięściarza lat 90.



Czarodziej boksu, bo tak był często określany, od wczoraj jest w naszym mieście. Jak na prawdziwą gwiazdę przystało mieszka w hotelu andel's, najbardziej ekskluzywnym w mieście. I jak na prawdziwą gwiazdę przystało... spóźnił się na konferencję prasową. Przyszedł w dresie, wyglądał na znudzonego, nie sprawiał wrażenia chętnego do rozmów. Przez chwilę dziennikarze bali się do niego podejść. Ale okazało się, że niepotrzebnie. Jones Junior cierpliwie odpowiadał na wszystkie pytania, a później chętnie pozował do zdjęć i przybijał piątki. - Przyjechałem tu wygrać. To cała moja strategia i nie ma sensu o niej gadać. Nie wiem jeszcze, z kim się zmierzę, ale to dla mnie bez różnicy. Wiem, że Kostecki przez lata marzył, żeby stanąć ze mną na ringu. Teraz jest za kratami. Szkoda, że tak się stało. Jeśli moim rywalem będzie ten drugi [Paweł Głażewski, który jeszcze nie przegrał walki - przyp. red], to nauczę go przegrywać. Proste! - mówił pewny siebie Amerykanin, choć zastrzegał, że nikogo nie lekceważy. - Zawsze szanowałem moich rywali - podkreślał.

Przypomnijmy, że Jones Junior podczas zaplanowanej na sobotę gali w Atlas Arenie miał walczyć z Dawidem Kosteckim, ale na dziesięć dni przed pojedynkiem Polak został aresztowany. W maju Kostecki został skazany za współkierowanie grupą przestępczą, która m.in. prowadziła trzy agencje towarzyskie, i teraz musi odsiedzieć dwa i pół roku. "Cygana" zastąpić ma Głażewski. Chyba, że... Na godz. 9 w piątek zaplanowano posiedzenie sądu penitencjarnego, który na walkę być może wypuści Kosteckiego. Ten podobno na wszelki wypadek za kratkami robi pompki. Walka Jonesa Juniora, z kimkolwiek by się nie odbyła, będzie hitem gali. Ciekawie zapowiada się też jednak przedostatni pojedynek wieczoru, w którym 23-letni Artur Szpilka zmierzy się z 42-letnim Jameelem McCline'm. Ten drugi ma wielkiego pecha. Z Florydy nie doleciał jeden z jego czterech bagażów, w którym akurat miał spakowane buty. - Pomóżcie! Obdzwoniliśmy wszystkie sklepy w Łodzi i okolicy, ale nigdzie nie mają butów w rozmiarze 54! - zwrócił się do dziennikarzy Piotr Werner, promotor z grupy KonckOut Promotions.

- Może Marcin Gortat pomoże i pożyczy swoje? Mam numer do niego - odezwał się jeden z dziennikarzy.

- No właśnie. Z tego, co wiem, to w czwartek będzie w Łodzi - powiedział Przemysław Garczarczyk, prowadzący konferencję i koordynator przyjazdu Jonesa Juniora. do Polski. - Nie wiadomo tylko, czy w tych butach Jameel będzie mógł walczyć w ringu. Sytuacja jest poważna, ale jeszcze nie dramatyczna. Jeśli będzie trzeba, to w trybie pilnym zamówimy buty kurierem ze USA.



Także przed tym pojedynkiem dojdzie do interesującego starcia. W wadze lekkiej zmierzą się Nate Campbell z Krzysztofem Szotem. Ten pierwszy to były mistrz świata federacji: IBF, WBO i WBA.

Walka będzie transmitowana przez Cyfrowy Polsat i Cyfrę + w systemie pay-per-view. Bilety na galę - od 40 do 2500 zł - wciąż są w sprzedaży na ebilet.pl i eventim.pl.

Więcej o:
Komentarze (3)
Roy Jones Junior w Łodzi. Zobacz niesamowite nokauty czarodzieja boksu [WIDEO]
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 7 razy 7

    "... Muhammadem Alim i Mike'em Tysinem" - aleś Bąbol walnął babola

  • bokhen

    0

    Diablo błysnął, co za inteligentna wypowiedź.

  • pepek.informator

    0

    To jednak prawda, że w Ameryce bija murzynów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX