Wycinka drzew, demontaż masztów, wyburzenie trybun. Jak będą budować stadion miejski w Łodzi

Od wycinki drzew ruszy w najbliższy poniedziałek budowa nowego stadionu miejskiego. Wczoraj miasto oficjalnie przekazało zgodę na rozpoczęcia prac konsorcjum Budus Katowice/Mostostal Zabrze
Stary stadion przy al. Unii to ruina, od lat prześmiewczo nazywany jest Estadio da Gruz [w nawiązaniu do słynnego Estadio da Luz w Lizbonie - przyp. red.]. W jego miejscu - za 218 mln zł - ma powstać nowy obiekt. Wczoraj, podczas oficjalnego przekazania zgody na rozpoczęcie budowy, jej dyrektor Zbigniew Urbaniec zapewniał, że będzie to jeden z najładniejszych stadionów w Polsce, ale chyba trochę poniosły go emocje.

Na pewno jednak nowy obiekt ma pomieścić 16 tysięcy widzów, a w budynkach, które znajdą się pod trybunami mają być szatnie dla zawodników, gabinet odnowy biologicznej, restauracja i sale konferencyjne. Na stadionie będą mogły odbywać się też koncerty i imprezy plenerowe z udziałem ponad 30 tysięcy osób.

Nowy miejski obiekt - tuż obok Atlas Areny i aquaparku Fala - zbuduje konsorcjum Budus Katowice/Mostostal Zabrze. Od wczoraj jego szefowie mają już oficjalne pozwolenie na rozpoczęcie prac. W poniedziałek ruszą pełną parą. - Na początek wycięte zostaną drzewa rosnące na koronie stadionu. Następnie będziemy demontować maszty oświetleniowe oraz wyburzymy trybuny południową i północną - zapowiada Urbaniec.

Optymistyczny scenariusz zakłada, że w połowie sierpnia rozpocznie się demontaż części trybuny głównej od strony Fali. - To najtrudniejsze zadanie, które przed nami stoi przed rozpoczęciem głównej inwestycji - przyznaje Urbaniec.

Według harmonogramu, budowa nowego stadionu ma się rozpocząć w październiku, a zakończyć w grudniu 2013 roku. - Widziałem projekt i jestem pod wrażeniem obiektu. Będzie piękny i funkcjonalny - wychwala go Marek Chojnacki, trener ŁKS-u, którego piłkarze będą na nowym stadionie rozgrywać ligowe mecze. Urbaniec zapewnia, że przez cały czas budowy ełkaesiacy nie będą się musieli wyprowadzać do innego miasta. Co prawda murawa boiska zostanie przesunięta o 12 metrów w kierunku południowym, ale stanie się to dopiero po 15 sierpnia, po pierwszym meczu ŁKS u siebie w pierwszej lidze. Następne dwie kolejki piłkarze z al. Unii rozegrają na wyjeździe. Gdy wrócą do Łodzi, murawa będzie już przesunięta. - Powinniśmy zdążyć. Nie bierzemy pod uwagę żadnego czarnego scenariusza - mówi Urbaniec.

Treningowe boisko ze sztuczną murawą, na które miasto kilka lat temu wydało kilka milionów złotych, zostanie przeniesione na obiekt Energetyka w parku na Zdrowiu. W przyszłości ma na nim ćwiczyć młodzież, która do tej pory trenowała przy al. Unii. Na stadion Energetyka trafi też aluminiowa trybuna na 600 miejsc, która rok temu została zbudowana po to, aby ŁKS mógł otrzymać licencję na grę w ekstraklasie.

W projekcie nowego stadionu miejskiego ma on trzy trybuny, ale władze miasta zapewniają, że są już chętni inwestorzy, którzy chcą wybudować czwartą trybunę, pod którą znajdą się powierzchnie przeznaczone na usługi komercyjne.

Obok stadionu powstanie też hala sportowa na trzy tysiące miejsc, która będzie połączona specjalnym tunelem z Atlas Areną i stadionem.