Bogusław Adamski pozywa Mirosława Przedpełskiego, prezesa PZPS

Były sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki siatkowej zapowiedział, że pozwie do sądu prezesa Mirosława Przedpełskiego za jego wywiad w radiu Tok FM
Wszystko wskazuje, że konflikt między niedawnymi współpracownikami w PZPS nie zakończy się po zaplanowanych na poniedziałek wyborach prezesa. W wydanym w środę oświadczeniu Adamski, obecnie prezes ŁZPS, twierdzi, że wytoczy sprawę Przedpełskiemu. "W związku z wywiadem udzielonym przez pana Prezesa Przedpełskiego w radiu Tok FM w dniu 30.09.2012 i przedrukiem prasowym w Gazecie Wyborczej z dnia 1.10.2012 oraz w portalach internetowych GAZETA.PL i ONET.PL, oświadczam iż zawiera ono wiele kłamstw, oszczerstw i pomówień co będzie skutkowało pozwaniem pana Prezesa PZPS Mirosława Przedpełskiego do sądu z powództwa cywilnego za naruszenie mojego dobrego imienia jako działacza i pracownika PZPS. Powództwo wniosę w ciągu najbliższych dni" - napisał.

Co Przedpełski powiedział w wywiadzie? "(...)Adamski był moim zaufanym człowiekiem, wszystkie finanse były prowadzone przez niego. Ja zajmowałem się sprawami międzynarodowymi, ściąganiem sponsorów do związku i tworzeniem pozytywnej atmosfery. Udawało się to do czasu, gdy niektórymi zaczęły kierować sprawy towarzyskie (...). Ludzie zmawiali się przeciwko mnie, zaczęło się półtora roku temu, opozycja podniosła głowę. Wszystko przez złe przedstawianie raportów finansowych przez sekretarza. I mieli rację, bo wszystko było robione źle, ale dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że to akcja przeciwko mnie(...).

Obecny prezes oskarża łódzkiego działacza o złożenie doniesienia do CBA, które zaczęło kontrolę związkowych dokumentów: "Adamski z oskarżonego stał się oskarżycielem przechodząc na stronę CBA. Jestem rozgoryczony, że muszę się teraz bronić (...) - mówił w Przedpełski.

W najbliższych wyborach Adamski popiera kontrkandydata Przepełskiego Waldemara Bartelika. Twierdzi, że dlatego został odwołany z funkcji sekretarza generalnego.

Więcej o: