Specjalna komisja sportu zakończona. Co nowego ws. stadionów w Łodzi?

Miasto w całości odrzuciło skargę firmy Hellmich - to jedna z najważniejszych informacji, jaką w środę przedstawiły radnym z komisji sportu władze Łodzi.
Około półtorej godziny trwała środowa komisja sportu, której głównym celem było przedstawienie informacji w sprawie budowy stadionów przy al. Unii i al. Piłsudskiego. Na posiedzeniu zjawili się dyrektorzy najważniejszych wydziałów, a także wiceprezydenci Łodzi Krzysztof Piątkowski (odpowiedzialny za sport) i Marek Cieślak (odpowiedzialny za inwestycje). Po raz kolejny na komisji sportu zabrakło natomiast najważniejszej osoby, czyli prezydent Hanny Zdanowskiej.

Jedną z najważniejszych wiadomości przekazanej radnym był fakt, że miasto w całości odrzuciło skargę firmy Hellmich. Przypomnijmy, że niemiecka firma po wycofaniu się z negocjacji postanowiła do nich powrócić, gdyż - jak tłumaczyła - została wprowadzona w błąd. Miasto skargę Hellmicha wraz z własną odpowiedzią przesłało do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który ma miesiąc na zajęcie się sprawą. - Miasto wniosło o oddalenie skargi, ze względu na to, że zarzuty nie są prawdziwe - opowiadał radnym Małgorzata Belta, dyrektor biura ds. inwestycji. Dodała, że magistrat nie zgodził się na wszystkie zarzuty firmy, w tym m.in., że zmienione zostały warunki udziału w postępowaniu.

Czy miasto ma alternatywne rozwiązania co do budowy nowego stadionu, gdyby partnerstwo publiczno-prywatne zakończyło się fiaskiem? - Poczekajmy do wyroku sądu - powtarzali kilkakrotnie Cieślak i urzędnicy.

W trakcie komisji rozmawiano także o przyszłości inwestycji przy al. Unii. Dyrektor Belta opowiadała, że na przełomie października i listopada powinno zostać wydane pozwolenie na budowę hali, a w listopadzie - na budowę stadionu. Poinformowano również, że prace przy al. Unii (w tym przede wszystkim rozbiórka trybuny północnej), które miały rozpocząć się między 15 a 20 października, nie rozpoczęły się. Belta uspokajała jednak, że i tak miały być wykonane przed czasem, więc nie można mówić o zwłoce.

O stadionach w Łodzi także na blogach Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego