CNBA, czyli coś więcej niż koszykówka

16 lat temu zorganizowano w Łodzi pierwszą edycję ligi CNBA. Od tej pory impreza dla koszykarskich zapaleńców rozrosła się do największego tego typu wydarzenia w Polsce. I stała się czymś znacznie większym
W 1996 roku amatorska koszykówka zyskała w Łodzi kompletnie nowe znaczenie. To właśnie wtedy założono ligę CNBA, będącą odpowiedzią na coraz większe zainteresowanie ze strony miłośników basketu. Od tamtego momentu każdy, kto kocha uganianie się za pomarańczową piłką i rywalizację, a niekoniecznie posiada talent na miarę zawodowca, może się jak zawodowiec poczuć.

Liga ma już 16 lat. W pierwszej edycji wzięły udział 24 drużyny, w drugiej 36, a już w czwartej - 48. Niedługo potem zainteresowanie było tak duże, że zaczęto organizować dwa turnieje w roku. W połowie października amatorzy basketu wyszli na parkiety w hali Społem, by rozpocząć walkę w 28. edycji. - Ponownie bierze w niej udział 48 drużyn, w każdej po 12, 13 zawodników. Łącznie rywalizuje więc około 600 graczy. Wliczając ligę letnią, w ciągu roku rozgrywanych jest około 520 spotkań. To chyba najlepszy dowód na to, że utworzenie CNBA było bardzo dobrym pomysłem - przekonuje Michał Pietrakiewicz, organizator ligi.

Pietrakiewicz podkreśla, że CNBA jest obecnie jednym z największych amatorskich turniejów dla pasjonatów koszykówki w Polsce. - Są u nas drużyny, jak Sharksi, które grają od początku. Swego czasu w lidze brała też udział drużyna głuchoniemych, Salosu [Salezjańskiego Stowarzyszenia Sportowego - przyp. red.] czy kadetów ŁKS-u, którzy później zdobyli mistrzostwo Polski w swojej kategorii wiekowej - opowiada.

W CNBA grają też zawodnicy z przeszłością w I czy II lidze. Zdarza się również, że wypatrzeni przez scoutów najlepsi amatorzy podpisują profesjonalne kontrakty z drużynami z regionu. Pietrakiewicz zaznacza jednak, że tym, co jest jednym z największych atutów CNBA, jest to, że mogą się zgłosić do niej wszyscy. - Są i 16-latkowie, są i starsi mężczyźni, którzy grają w kadrze Polski powyżej 40 lat. Mamy drużyny z Pabianic, Wiśniowej Góry, Tomaszowa Mazowieciego i Bratoszewic. Mamy tez zespoły złożone z pracowników danej firmy, dyrektorów, kierowników i studentów. Od przyszłego roku chce też utworzyć ligę dla kobiet, które na razie grają z mężczyznami. Ta liga jest więc dla wszystkich. Dosłownie - opowiada.

To właśnie on wpadł na pomysł, by poszerzyć działalność CNBA. I wykroczyć znacznie poza "zwykłe" przeprowadzanie rozgrywek. Stąd właśnie zrodził się pomysł na zgłoszenie do konkursu "Lider Animator", którego celem jest zwiększenie aktywności fizycznej Polaków. - Nasza impreza zrzesza bardzo wielu ludzi, co jest rzadkością. Poza tym nie trwa przez jeden dzień, lecz przez większość roku, a to też dodatkowy plus. Stwierdziłem więc, że nasz projekt jest na tyle interesujący, że warto się zgłosić - tłumaczy Pietrakiewicz.

"Celem projektu jest wdrożenie do kultury fizycznej, integracja oraz samorealizacja poprzez aktywne uczestnictwo w rozgrywkach" - napisał w zgłoszeniu do konkursu. Tyle w ładnie opisanej teorii. A jak ma wyglądać praktyka? Jak zaznacza Pietrakiewicz, początkowo po głowie chodził mu pomysł, żeby dzięki konkursowi "Lider Animator" stworzyć kolejną ligę. Później zdecydował się jednak na pójście w inną stronę. - Pomyślałem, że jeśli chcemy trafić do nowych osób i pozyskać kolejnych uczestników, to najlepszym na to sposobem będzie przeprowadzenie szkoleń i warsztatów - opowiada. - Nawet jeśli nie przekonamy wszystkich do gry w koszykówkę, to być może uda się zachęcić ludzi ogólnie do wysiłku fizycznego, rekreacji, do większego dbania o siebie. To też niezwykle ważne.

Pomysł Pietrakiewicza docenili organizatorzy konkursu. Został jedynym laureatem z Łodzi, a na wprowadzenie w życie swoich planów otrzymał 10 tys. zł. - To dla nas bardzo ważne. Bez tego nie mielibyśmy funduszy, ani na zorganizowanie szkoleń, ani na ich reklamę - podkreśla zwycięzca.

Ogólnie mówiąc prowadzone szkolenia i warsztaty będą dotyczyć aktywnego trybu życia. Mówiąc konkretniej: ich celem będzie pokazanie, że poprzez sport, ruch czy nawet odpowiednie odżywianie pomagamy sobie w codziennym życiu. - Jeśli ktoś uprawia sport, to łatwiej radzi sobie w życiu codziennym. Sport jest idealną metodą do radzenia sobie ze stresem, a do tego integruje ludzi pełni ważne funkcje społeczne - tłumaczy Pietrakiewicz.

W ramach warsztatów przeprowadzone zostaną zajęcia z fizjologii czy odpowiedniego odżywiania się, ale też i z... marketingu sportowego. Jak widać plany CNBA są rozległe. I co najważniejsze: na teraźniejszości się nie kończą. - Chcemy przeprowadzić w ciągu trzech lat około dziesięciu projektów, które niekoniecznie dotyczyć będą koszykówki - dodaje Pietrakiewicz. Szczegółów zdradzać jeszcze nie chce.

Opowiada za to, że dzięki konkursowi "Lider Animator" działania CNBA zyskały zupełnie inny wymiar. - W trakcie trzydniowego wyjazdu do Wisły, gdzie zaprosił mnie organizator konkursu, mogłem poznać wiele ciekawych osób i ich pomysły. Dzięki temu mam zamiar zrobić program dla dzieci z domów dziecka. Chcemy pokazać im, że poprzez sport można spełniać swoje marzenia, poznawać wiele ciekawych osób oraz uczyć się pracy w zespole. Program ten będzie się składać z udziałów w różnych turniejach koszykówki czy nawet oglądaniu filmów ukazujących to, co można osiągnąć poprzez sport. Im więcej pomysłów wprowadzimy w życie, tym większa szansa, że uda się urozmaicić życie ludzi. A kto wie, może nawet polepszyć...

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Łódź - Sport.pl »