Czy prezydent Hanna Zdanowska spotka się z Jerzym Janowiczem?

Łódzki tenisista, który sprawił ogromną sensację, awansując do finału turnieju w Paryżu, wrócił już do Polski. W najbliższych planach ma odpoczynek. Czy w Łodzi spotka się z Hanną Zdanowską?
W finale BNP Paribas Masters (z pulą nagród 2,43 mln euro) Janowicz przegrał co prawda z Hiszpanem Davidem Ferrerem, ale do kraju przyleciał jako zwycięzca.

22-letni łodzianin paryski turniej zaczął od eliminacji, ale pokonywał kolejnych rywali, pięciu z pierwszej dwudziestki światowego rankingu (ATP), i wszedł na sam szczyt.

Na lotnisku w Warszawie Janowicza witali m.in. rodzice i tłum dziennikarzy. - Moje życie zmieniło się w ciągu ostatniego tygodnia o 180 stopni - powiedział. - To nowy rozdział i mam nadzieję, że na tym nie skończą się moje sukcesy. Mam też nadzieję, że będę mógł tworzyć historię tenisa.

I dodał: - Mój dobry występ w Paryżu jest efektem cierpliwości i nabrania pewności siebie podczas ostatnich turniejów. Mogę jednak stwierdzić, że podczas tego tygodnia zdarzyło się tyle, co poprzez dotychczasowych 21 lat mojego życia.

Teraz, przez najbliższe tygodnie, Janowicz zamierza odpoczywać po zakończonym już dla niego sezonie. - Powoli zaczynam jednak myśleć o kolejnym, gdyż w ciągu ubiegłego tygodnia dowiedziałem się, że mogę wygrywać ze światową czołówką. Przed Australian Open zagramy jeden turniej - jeszcze nie wiem który, bo są w dwa w tym samym czasie. Będą też oczywiście treningi w Polsce - zdradził Janowicz.

Być może we wtorek "Jerzyk" będzie już w Łodzi. W poniedziałek udzielał wywiadów dziennikarzom w Warszawie. W swoim rodzinnym mieście też zapewne czeka go dużo spotkań, być może także z prezydent Hanną Zdanowską. - Pani prezydent będzie się chciała spotkać z Jerzym Janowiczem i osobiście mu pogratulować - mówi Marcin Masłowski, rzecznik prezydenta Łodzi.

Przypomnijmy, że w piątek ojciec Janowicza zarzucił Zdanowskiej, że nie wywiązała się z przedwyborczych obietnic finansowej pomocy jego synowi. Prezydent Łodzi na swoim Twitterze stanowczo temu zaprzeczyła.