Sport.pl

Porażki Piotrcovii i Piotrkowianina

Piłkarki i piłkarki ręczne z Piotrkowa doznały kolejnych porażek. Te pierwsze przegrały we własnej hali z SPR Lublin, natomiast podopiecznych Krzysztofa Przybylskiego pokonała Miedź Legnica.
Spotkanie Piotrcovii z prowadzącym w tabeli z kompletem punktów SPR miało tylko jednego faworyta. Zgodnie z oczekiwaniami brązowe medalistki z poprzedniego sezonu nie miały najmniejszych problemów z ograniem gospodyń. SPR do przerwy wygrywał już ośmioma bramkami, a po kwadransie drugiej połowy jego prowadzenie wynosiło już 11 trafień (30:19). W końcówce przyjezdne spuściły jednak nieco z tonu i piotrkowiankom udało się nieco zmniejszyć rozmiary porażki.

Po dziewięciu kolejkach Piotrcovia z czterema punktami na koncie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

Piotrcovia - SPR 30:37 (12:20)

Najwięcej bramek dla Piotrcovii: Waga 8, Wypych, Szafnicka po 6.

Z o wiele słabszym przeciwnikiem przyszło się w ten weekend mierzyć Piotrkowianinowi, który pojechał do Legnicy na mecz z zamykającą tabelę Miedzią. Początek meczu wydawał się potwierdzać, że podopieczni Krzysztofa Przybylskiego będą mogli pokusić się o trzecie zwycięstwo w sezonie, bo po 10 min prowadzili 6:2. Od tej pory do głosu doszli jednak gospodarze, którzy najpierw doprowadzili do remisu (8:8), by jeszcze przed przerwą wyjść na trzybramkowe prowadzenie. W drugiej części gry piotrkowianie zdołali odrobić straty, a nawet ponownie wyszli na prowadzenie (18:17), ale końcówka należała już do Miedzi, która zdobyła siedem z dziewięciu kolejnych goli.

Piotrkowianin - podobnie jak Piotrcovia - ma po dziewięciu dwie wygrane i siedem porażek, a w tabeli zajmuje dziesiąte miejsce.

Miedź - Piotrkowianin 27:23 (13:10)

Najwięcej bramek dla Piotrkowianina: Trojanowski 7, Daćko 5.

Więcej o: