Jaka prawda w sprawie budowy hali treningowej na MŚ? Miasto mówi, że jest niezbędna, PZPS - że... wystarczy stara hala sportowa

Funkcję hali treningowej może pełnić obiekt przy ul. Skorupki, a jedynym wymogiem miasta jest zapewnienie przewozu drużynom w ciągu 30 minut. Mimo to UMŁ wciąż przekonuje, że budowa nowej hali na mistrzostwa świata siatkarzy jest niezbędna.
W 2011 roku władze Łodzi podpisały umowę z Polskim Związkiem Siatkówki na organizację mistrzostw świata siatkarzy w 2014 roku. Od początku przedstawiciele magistratu przekonywali, że do ich przeprowadzenia niezbędne jest zbudowanie obok Atlas Areny hali treningowej za prawie 40 mln zł. - Bez nowej hali te mistrzostwa nie będą się mogły odbyć - mówiła tydzień po podpisaniu umowy z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej prezydent Hanna Zdanowska.

Gdy dwa miesiące temu upadłość ogłosił Budus Katowice, główny wykonawca stadionu, wyszło na jaw, że hali treningowej nie trzeba budować. Longina Lefik, dyrektor wydziału sportu, poinformowała na komisji sportu, że hala może być tymczasowa.

Temat hali powrócił wczoraj. Pretekstem było kolejne spotkanie łódzkich posłów z przedstawicielami miasta i najważniejszych klubów z Łodzi. W jego trakcie rozmawiano głównie o przyszłości stadionów przy al. Piłsudskiego i al. Unii, ale także o konieczności budowy hali przy Atlas Arenie. Temat wywołał poseł Jan Tomaszewski, który opowiadał, że w ubiegłym tygodniu gościem sejmowej komisji sportu był Mirosław Przedpełski, prezes PZPS. - Pytany o to, czy brak hali rozgrzewkowej zagrozi organizacji w Łodzi mistrzostw, powiedział, że jest to jakaś kompletna bzdura - relacjonował Tomaszewski. Podobnie jak Lefik stwierdził, że problem można rozwiązać poprzez postawienie tymczasowego obiektu.

Nie zgodziła się z tym Luiza Staszczak-Gąsiorek, dyrektor departamentu spraw społecznych. Według niej tymczasowej hali przy Atlas Arenie nie można postawić. - Nie pozwala na to plan zagospodarowania przestrzennego - przekonywała.

Na tym problem się jednak nie skończył. Radny Rafał Markwant dopytywał, jakie przepisy nakazują posiadanie hali rozgrzewkowej 100 metrów od Atlas Areny. - Takie są przepisy FIVB - przekonywała Staszczak-Gąsiorek.

Innego zdania jest jednak PZPS, czyli organizator mistrzostw świata. "(...) Przepisy Światowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) określają odległości pomiędzy halą główną a halą treningową w minutach przejazdu autokarem pomiędzy obiektami. Przy Mistrzostwach Świata jest to 30 minut" - napisał Wojciech Czayka, dyrektor wykonawczy mistrzostw w Polsce.

Inny ważny fragment pisma dotyczy tego, że FIVB zaakceptował już jako halę treningową... obiekt przy ul. Skorupki. "Dlatego nie ma przesłanek do (...) obawy o możliwość odebrania Łodzi przywileju organizacji Mistrzostw Świata".

- Ponadto w rozmowach z przedstawicielami związku usłyszałem, że PZPS nigdy nie zaakceptowałby w planie hali, która dopiero ma powstać - dodał Markwant.

Mimo to Staszczak-Gąsiorek nie zmieniła zdania i po raz kolejny zapewniła, że obiekt musi zostać zbudowany. - Być może w związku nie wiedzą wszystkiego - tłumaczyła. Na potwierdzenie swych słów ma przygotować przepisy, które obligują Łódź do zbudowania przed mistrzostwami nowej hali tuż obok Atlas Areny.