W środę PTK gra u siebie z Energą, czyli premiera nowej hali w Pabianicach

Prawie trzy lata koszykarki PTK Pabianice czekały, aby rozegrać u siebie spotkanie w ekstraklasie.
Stara hala przy ul. Grota Roweckiego, w której od wielu lat pabianiczanki rozgrywały mecze ligowe nie spełniała wymogów licencyjnych Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Przez dwa lata pabianiczanki z rzędu musiały z konieczności występować w I lidze, choć w sportowej walce wywalczyły awans do ekstraklasy. Władze PLKK w tym sezonie jednak dopuściły drużynę z Pabianic do rozgrywek, bo do wniosku licencyjnego została dołączona informacja o oddaniu jesienią nowej hali. Nowy obiekt, którego budowa kosztowała nieco ponad pięć milionów złotych można będzie rozgrywać mecze w koszykówkę, siatkówkę, piłkę ręczną i tenis ziemny.

Dotychczasowe mecze pabianiczanki rozgrywały na wyjazdach, ale w środę o godz. 18 podopieczne trenerki Edyty Koryzny zagrają wreszcie w nowej hali, która uroczyście zostanie oddana do użytku dwie godziny przed meczem.

Rywalem gospodyń będzie Energa Toruń, z którą w sobotę pabianiczanki przegrały 49:66 kończąc tym samym najdłuższą serię meczów wyjazdowych w historii pabianickiej koszykówki. W klubie wszyscy uważają, że uroczyste oddanie hali to idealna okazja, aby przerwać passę 11 spotkań bez wygranej.

W czasie przerw czas kibicom będą umilać występy profesjonalnych cheerleaderek "Show Girls Cheerleaders".