Nieudany debiut w nowej hali. Beniaminek z Pabianic nadal bez wygranej

Występ w nowej własnej hali nie pomógł koszykarkom PTK Pabianice przełamać fatalnej serii. W środę beniaminek Ford Germaz Ekstraklasy przegrał 12. mecz z rzędu, tym razem z Energą Toruń
O meczach takich jak PTK Pabianice - Energa Toruń najczęściej mówi się, że były to spotkania bez historii. Koszykarki z Torunia już w pierwszej kwarcie uzyskały wyraźną przewagę, pozbawiając w ten sposób gospodynie złudzeń na korzystny wynik.

Podopieczne trenerki Edyty Koryzny zagrały bardzo nerwowo. Po pięciu minutach miały na koncie sześć strat, a rywalki o połowę mniej. Na jedno trafienie pabianiczanek dwiema odpowiadały torunianki, które większość punktów zdobywały z kontr (15-4) i po stratach gospodyń (22-10).

W ostatniej kwarcie zrezygnowane pabianiczanki oddały pole i Energa powiększyła jeszcze przewagę, wygrywając ostatecznie różnicą 21 punktów. Mało efektownie zatem wypadła premiera w nowej pabianickiej hali. Ale i tak do historii przejdą pierwsze punkty, które zdobyła grająca w PTK Dorota Sobczyk.

PTK Pabianice - Energa Toruń 36:57
Kwarty: 8:17, 15;15, 11:11, 4:14

PTK: Sobczyk 10, Gajda 7, Piestrzyńska 7, Rozwadowicz 6, Błaszczyk 2, Krajewska 2, Salska 2.