Budowlani Łódź wyjadą na obóz do Spały. "To będzie zwieńczenie trudnych treningów"

Przygotowujący się do rundy rewanżowej rugbiści Blach Pruszyński Budowlanych wyjadą wkrótce na obóz do Spały. - Ten wyjazd wyjdzie nam na dobre nie tylko z powodu treningów - przekonuje trener Mirosław Żórawski.
Wicemistrzowie Polski tej zimy przygotowania do wiosny rozpoczęli wyjątkowo wcześnie, bo jeszcze w grudniu. Dzięki współpracy z SMS od stycznia mogą także trenować na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Co prawda na razie ćwiczą na niej tylko raz w tygodniu, ale już od lutego zajęć na świeżym powietrzu będzie dwa razy więcej. Wtedy też łodzianie zakończą najtrudniejszy etap przygotowań, w którym skupiali się przede wszystkim na pracy w siłowni. Jego zwieńczeniem będą trzydniowe konsultacje w Spale, na które wyjedziemy 8 lutego.

- Nie będzie to długi wyjazd, ale nawet tak krótki z pewnością wyjdzie nam na dobre - uważa Żórawski. - Po pierwsze dlatego, że będziemy mogli w spokoju skupić się na ciężkiej pracy w naprawdę komfortowych warunkach, co zaprocentuje w lidze. Ale bardzo ważne będzie również to, że chłopaki spędzą ze sobą trochę czasu. Wierzę, że dzięki temu wszyscy jeszcze bardziej zjednoczymy się w jednym celu i jesienne nieporozumienia, które nieco psuły atmosferę, pójdą już w niepamięć. Im bardziej będziemy stanowić drużynę poza boiskiem, tym większa szansa, że osiągniemy sukces na boisku.

Budowlani zarezerwowali w Spale miejsce dla 25 zawodników. Po powrocie do Łodzi skupią się już w znacznie większym stopniu na zajęciach z piłką i ćwiczeniach taktycznych. 3 marca rozegrają jedyny w okresie przygotowawczym sparing, a ich przeciwnikiem będą Budowlani Lublin. Tydzień później drużyna zainauguruje sezon zaległym meczem w Pucharze Polski. Szczyt formy przygotowywany jest jednak na przełom marca i kwietnia, gdy łodzianie w trzech kolejnych meczach zmierzą się z Lechią Gdańsk, Pogonią Siedlce i Arką Gdynia.