"Maksymalne podbicie bębenka", czyli rugbiści Budowlanych na trzydniowym obozie w Spale

Rugbiści Budowlanych są już po pierwszych treningach w Spale, gdzie do końca weekendu będą przygotowywać się do rundy wiosennej ekstraligi. Oprócz trzech dni ciężkich zajęć czekają ich także ważne rozmowy o przyszłości klubu.
Wicemistrzowie Polski tej zimy przygotowania do wiosny rozpoczęli wyjątkowo wcześnie, bo jeszcze w grudniu. Dzięki współpracy z SMS-em, od stycznia mogą także trenować na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Po tygodniach zajęć nastawionych na budowanie siły i wytrzymałości łodzianie powoli kończą ten etap przygotowań. Jego ostatnim i zarazem najważniejszym elementem jest trzydniowy obóz w Spale, do której Budowlani wyjechali w piątek rano.

- Chcemy przez ten krótki czas maksymalnie podbić bębenek, dlatego w trzy dni przeprowadzimy osiem ciężkich treningów. Zawodnicy na pewno odczują więc trudy zgrupowania, ale o to właśnie chodzi. To wszystko zaprocentuje w lidze - mówi trener Mirosław Żórawski. - Po powrocie zejdziemy już jednak z najcięższych obciążeń i zaczniemy się bardziej skupiać na treningach taktycznych i z piłką.

Żórawskiego równie mocno, co bardzo dobre warunki w Spale, cieszy fakt, że będzie mógł pracować z niemal kompletną kadrą. Na krótkie zgrupowanie pojechało bowiem wielu graczy, którzy jesienią nie grali wcale bądź grali bardzo mało. To m.in. Merab Gabunia i Teimuraz Sokhadze, którzy jesienią zamiast grać przechodzili rehabilitacje, a także Grzegorz Dułka, Piotr Karpiński, Tomasz Grodecki, Łukasz Żórawski i Sebastian Łuczak. - To wszystko gracze występujący na kluczowych pozycjach i gdy są w formie, stanowią o sile naszej drużyny. Ich powrót daje nam wielką wiarę w to, że wiosną będziemy w stanie przeciwstawić się drużynom z Trójmiasta i odzyskamy złoto - wierzy trener Budowlanych.

W piątek do Spały pojechało 20 zawodników. Kilku kolejnych z powodów osobistych dołączy do drużyny w sobotę rano. Zawodników oprócz ciężkich treningów czekają także poważne rozmowy. Prezes Budowlanych Krzysztof Serafin i Jarosław Bator, nowy menedżer, mają mówić nie tylko o celach na sezon, ale i o sytuacji finansowej klubu. Ostatnio ze sponsorowania drużyny wycofał się bowiem sponsor tytularny - firma Blachy Pruszyński. W najbliższych dniach ma ją zastąpić nowy sponsor strategiczny.

Budowlani rundę wiosenną rozpoczną 10 marca, gdy rozegrają zaległy mecz Pucharu Polski. Szczyt formy przygotowywany jest jednak na przełom marca i kwietnia, gdy łodzianie w trzech kolejnych meczach zmierzą się z Lechią Gdańsk, Pogonią Siedlce i Arką Gdynia. To właśnie te spotkania zadecydują o rozstawieniu w fazie play-off.