Sport.pl

Kluby podpisują umowy na dotacje. Pieniądze na koncie jeszcze w tym tygodniu

Do piątku wszystkie kluby mają otrzymać pieniądze z dwóch najważniejszych miejskich dotacji. Łącznie za pierwsze półrocze to prawie 4 mln zł
Wspieranie klubów ligowych (wcześniej promocja przez sport) oraz szkolenie sportowe to najważniejsze dotacje z miasta, jakie od lat otrzymują łódzkie kluby. W tym roku zostały one jednak mocno obniżone - zmalały do 7,5 mln zł. Magistrat postanowił, że tym razem pieniądze zostaną podzielone na dwa półrocza, a w obu przekaże klubom po 3,75 mln zł.

Pod koniec lutego poznaliśmy wielkość dotacji dla drużyn ligowych, które otrzymają 1,75 mln zł. Największy kawałek tortu przypadł Widzewowi, który wzbogaci się o 600 tys. zł. Na kolejnych miejscach znalazły się siatkarki Budowlanych (470 tys. zł), żużlowcy Orła (285 tys.), rugbiści Budowlanych (210 tys.) i koszykarki Widzewa (185 tys.). W gronie tym zabrakło ŁKS-u, który z powodu fatalnej sytuacji finansowej nawet nie starał się o pieniądze z miasta. Tym razem dotacji nie otrzymały także sekcje koszykarskie ŁKS-u oraz lekkoatleci RKS-u.

Jak ustaliła "Gazeta", w tym tygodniu wydział sportu rozpoczął już podpisywanie umów z klubami, które zwyciężyły w konkursie. Te nie będą musiały długo czekać na przelewy, bo kasa na ich kontach ma pojawić się najpóźniej w piątek. Potwierdza to Krzysztof Serafin, prezes rugbistów Budowlanych. - We wtorek byłem w wydziale sportu i złożyłem podpis pod umową. Wiadomo, że pieniądze z miasta są dla naszego klubu niezbędne, więc z niecierpliwością czekamy na przelew - mówi Serafin.

Kilka dni temu władze Łodzi rozstrzygnęły też konkurs na szkolenie sportowe. Także i w tym przypadku umowy są już podpisywane, a przelewy na konta klubów mają wpłynąć do piątku. O pieniądzach z tych dotacji jest mniej głośno, bo nie otrzymują ich najpopularniejsze kluby, ale dla funkcjonowania pozostałych są nie mniej ważne. By się o tym przekonać, wystarczy spojrzeć na liczby. Łącznie dotacje na szkolenie wyniosły w pierwszym półroczu prawie 2 mln zł i podzielone zostały na 66 klubów.

Aż 15 z nich dostanie przynajmniej 50 tys. zł, a najwięcej: Społem (195 tys. zł), AZS (185 tys.) i RKS (110 tys.). Wśród zwycięzców konkursu znalazły się także m.in. koszykarki Widzewa (75 tys.), koszykarze i koszykarki ŁKS-u (65 i 50 tys.), pływacy MKS-u Trójka (60 tys.), piłkarze ręczni Anilany i ChKS (67 i 55 tys.), Budowlani (64 tys.) i SMS (60 tys.). Pieniędzy nie otrzymały tylko cztery kluby, które nie spełniły warunków konkursu, w tym m.in. ŁSTW (wszczęte postępowanie egzekucyjne wobec niego) i Start.

Warto przy tym dodać, że w przypadku szkolenia sportowego o sumie dotacji decydowały przede wszystkim wyniki uzyskane w prowadzonym przez Ministerstwo Sportu współzawodnictwie dla dzieci i młodzieży. Im więcej zawodników zdobywało więc punkty na np. młodzieżowych mistrzostwach Polski, tym klub otrzymywał więcej punktów do klasyfikacji i mógł liczyć na większe wsparcie od miasta.

Więcej o: