Prezydent Hanna Zdanowska: "Stawiam na kryterium finansowe. To fair wobec łodzian"

Miasto zdecydowało się wybudować jeden stadion piłkarski. Niezależnie od tego, czy stadion ten powstanie przy al. Piłsudskiego, czy al. Włókniarzy. To naprawdę nie jest ważne - mówi Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
Zdanowska ogłosiła we wtorek na konferencji prasowej, że w Łodzi powstanie jeden stadion - na terenach Orła albo przy al. Piłsudskiego. Oto, jak wytłumaczyła swoją decyzję: - O stadionach powiedziano już prawie wszystko. Czas położyć na stół konkretne propozycje. Miasto zdecydowało się wybudować jeden stadion piłkarski. Niezależnie od tego, czy stadion ten powstanie przy al. Piłsudskiego, czy al. Włókniarzy. To naprawdę nie jest ważne. Ważne jest, aby Łódź miała piłkę nożną na naprawdę dobrym poziomie, zdrową finansowo i organizacyjnie. Mamy zarezerwowane w budżecie środki, ale pamiętać trzeba, że okoliczności się zmieniły. Mamy też kryzys gospodarczy. Dlatego stawiam na kryterium finansowe. To fair wobec łodzian, żeby miasto dobrze wykorzystywało każdą złotówkę i dokładnie ją obejrzało, zanim wyda. Dałam urzędnikom tydzień na przygotowanie konkretnych analiz finansowych dotyczących budowy stadionu miejskiego na Widzewie i na Orle wraz z przebudową infrastruktury. Chcę również, żebyśmy już na początku zadali sobie pytanie o koszty utrzymania stadionu. Są bogate doświadczenia innych samorządów w tym zakresie. Warto uczyć się na przykładach takich miast, jak Wrocław, Gdańsk czy Warszawa, które mają nowoczesne stadiony. Teraz czas na Łódź. Zapytam też właściciela Widzewa o formę jego udziału w tym projekcie i o to, czy jest w stanie zapewnić grę w ekstraklasie i stabilność finansową klubu. Muszę wiedzieć, że kluby mają zdrowe finanse i regularnie płacą zawodnikom. Trzymam też kciuki za ŁKS. Chcę, żeby jak najszybciej stanął na nogi i znalazł się w jak najwyższej lidze. Łódź potrzebuje nowoczesnego stadionu, ale dziś jest kryzys i musimy ten stadion wybudować naprawdę rozsądnie. Już dziś rozpoczęłam spotkania z głównymi siłami politycznymi w mieście. To musi być spokojna inwestycja. Nie będzie zgody łódzkiej Platformy Obywatelskiej na antagonizowanie kibiców. Razem musimy zadbać o łódzką piłkę nożną. Razem z właścicielami Widzewa i szefostwem odbudowującego się ŁKS-u.

Jak miasto genialnie rozegrało sprawę stadionu - czytaj na Realiście, blogu Szymona Bujalskiego

Gdzie powinien powstać stadion miejski?