Czy pomysł ze stadionem Widzewa to zagrywka PR-owa? Zdanowska: "A jaki w tym sens?" [WYWIAD]

- Zdaję sobie sprawę, że to musi być bardzo rzetelna i bardzo konkretna informacja, ponieważ będziecie państwo analizowali każdy jej element - mówi o zamówionych analizach finansowych ws. stadionu miejskiego Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.
We wtorek prezydent Zdanowska ogłosiła oficjalnie, że miasto wybuduje jeden stadion w Łodzi: na Widzewie bądź na Orle. W uczciwość tych intencji nie wierzy jednak szef Widzewa, który w emocjonalnym liście skrytykował prezydent (szczegóły tutaj). Oskarżył ją także m.in. o antagonizowanie kibiców, niesprawiedliwe traktowanie Widzewa, i stwierdził, że to miasto będzie winne, jeśli klub nie dostanie licencji na przyszły sezon.

To było w środę. Dzień później na list Cacka odpowiedziała prezydent Zdanowska. "Z wielkim niepokojem przeczytałam Pański list. Napisał Pan w nim wprost, że Widzew prawdopodobnie nie dostanie licencji na grę w przyszłym sezonie! Czy oznacza to, że Widzew będzie grał w 3. lidze? Na to pytanie oczekuje odpowiedzi cała piłkarska Łódź, nie tylko ja i kibice klubu. Rolą szefostwa klubu jest zapewnienie właściwego funkcjonowania organizacyjnego i finansowego. Klub musi płacić piłkarzom. Obserwując ostatnie Pańskie posunięcia, można odnieść wrażenie, że szuka Pan pretekstu, żeby wycofać się z Widzewa. Dlatego podczas spotkania chcę jasnej deklaracji, czy los Widzewa nadal leży na Pańskim sercu i czy zapewni Pan klubowi finanse na dalsze funkcjonowanie. Proszę również nie zrzucać na miasto odpowiedzialności za procedurę licencyjną. To rola klubu i PZPN" - odpisała prezydent (cały list tutaj).

Odpowiedź prezydent Zdanowskiej przesłano kilkanaście minut przed 14. Półtorej godziny wcześniej na konferencji dotyczącej budowy hal przy al. Unii i ul. Milionowej przeprowadziliśmy z nią krótką rozmowę. Oto jej treść:

Szymon Bujalski: Chciałbym spytać o stadion, bo od wtorkowej konferencji wiele się zmieniło - pojawiły się listy pana Cacka i oświadczenie kibiców ŁKS...

Hanna Zdanowska: Panie redaktorze, w dniu dzisiejszym odpowiem na list pana Cacka [wywiad przeprowadzono po 12, niecałe dwie godziny przed odpowiedzą].

A co z oświadczeniem kibiców ŁKS, którzy wypowiedzieli się w nim bardzo ostro i nazwali panią kłamliwym człowiekiem? Jak pani na to zareaguje?

- Bez komentarza.

W takim razie chciałbym spytać o analizy. Miasto prowadzi je od czterech miesięcy. Jak to jest możliwe, że w ciągu trzech, czterech dni roboczych mają powstać takie rzetelne analizy, które odpowiedzą na tak ważne pytania jak to dotyczące kosztów stadionu, skoro nie potrafiono zrobić tego przez cztery miesiące?

- Proszę państwa, a czy ktoś mówił, że prowadziliśmy takie analizy w tym czasie?

Mówię o analizach finansowych, które mają powstać w ciągu trzech, czterech dni roboczych [prezydent ogłosiła we wtorek, że zamówi je w środę, a wyników oczekuje w poniedziałek - przyp. red.].

- Nie w ciągu czterech, bo to jest tydzień. Przeszło tydzień, bo praktycznie zanim to ogłosiłam, to już rozpoczęliśmy prace nad tym, żeby dysponować bazą danych konieczną do przeprowadzenia tych analiz. Czyli to, co jest najistotniejsze, jak np. kwestie związane z infrastrukturą, w tym - jeśli ona istnieje - tą podziemną, a także kwestie własnościowe, które były podstawą do tego, żebyśmy rozpoczęli rozmowy na temat budowy stadionu. Także to wszystko się dzieje, na bieżąco mam składane informacje od dyrektora biura ds. inwestycji, więc myślę, że do tych rzeczy w poniedziałek będziemy przygotowani. Zdaję sobie sprawę, że to musi być bardzo rzetelna i bardzo konkretna informacja, ponieważ będziecie państwo analizowali każdy element tej informacji, każdy element tej analizy.

A jak pani skomentuje podejrzenia o to, że pomysł ze stadionem Widzewa jest zagrywką czysto PR-ową? Że decyzja o stadionie na Orle już zapadła, a pomysł z Widzewem pojawił się tylko pod publiczkę?

- A jaki jest sens mówić o tym pod publiczkę, proszę mi powiedzieć?

Taki, żeby zdjąć z siebie odpowiedzialność i pokazać, że stadion na Widzewie nie powstanie z przyczyn innych niż niechęć do Widzewa i pana Cacka. Takie teorie sugeruje sam pan Cacek.

- Proszę pana, różne teorie krążą. Do listu pana Cacka w dniu dzisiejszym się odniosę.

Więcej o stadionie na blogach Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego.

Gdzie powinien powstać stadion miejski?