Stadion na Widzewie, trybuna na ŁKS. Wypowiedzi Hanny Zdanowskiej, Sylwestra Cacka i Tomasza Salskiego

- Na stadion na Widzewie przeznaczymy 170 mln zł. Klub sam podejmie decyzję, jak będzie chciał te pieniądze zagospodarować. Przeznaczymy również pieniądze na wybudowanie etapami stadionu na terenie przy al. Unii razem z całym centrum szkoleniowym - zapowiedziała na wtorkowej konferencji prasowej prezydent Łodzi Hanna Zdanowska
We wtorek Zdanowska spotkała się z szefami Widzewa i ŁKS. Po zakończeniu rozmów zwołano konferencję prasową, na której prezydent poinformowała, że złożyła klubom propozycje. Dotyczą one budowy stadionu przy al. Piłsudskiego oraz jednej trybuny przy al. Unii wraz z trzema boiskami treningowymi.

- Na stadion na Widzewie przeznaczymy 170 mln zł. Klub sam podejmie decyzję, jak będzie chciał te pieniądze zagospodarować - czy od razu wybudować stadion docelowy, czy sukcesywnie budować większy. Przeznaczymy również pieniądze na wybudowanie etapami stadionu na terenie przy al. Unii razem z całym centrum szkoleniowym. Chcemy w tej chwili wybudować jedną trybunę razem z zapleczem, czyli trzema boiskami treningowymi, bo tyle na tym terenie się zmieści. Gdy ŁKS wróci do wyższej ligi, to wtedy będzie wystarczająco czasu, żeby dobudować trybuny - poinformowała Zdanowska.

I dodała: - Dla mnie najważniejsze w tej sytuacji jest to, że zaoszczędzę 70-80 mln zł, bo tyle pieniędzy powinno zostać w budżecie. Chcę, żeby część tych pieniędzy przeznaczyć na szkolenie dzieci i młodzieży, szczególnie w aspekcie poszukiwania młodych talentów. To również bardzo istotne.

Prezydent zapowiedziała, że decyzja jest ostateczna. - Oczywiście zakomunikuję ją radnym i klubom politycznym. Mam nadzieję, że zostanie ona przez nich zaakceptowana - dodała.

Na konferencji obok Zdanowskiej pojawili się także szef Widzewa Sylwester Cacek oraz Tomasz Salski, przedstawiciel Akademii Piłkarskiej ŁKS.

- Cieszę się, że stadion Widzewa będzie na Widzewie i że mamy szansę wybudować dla nas prawdziwy dom na przyszłość - powiedział Cacek. - Teraz piłka jest po naszej stronie, żebyśmy przygotowali dobrze projekt i terminarz. Dzięki temu projekt ten mógłby być realizowany w dobrym tempie, które jak najszybciej postaramy się uzgodnić, bo inaczej radni będą mieć problem ze wpisaniem zmian do budżetu [trzeba będzie stworzyć w nim nowe zadanie inwestycyjne - przyp. red.]. Myślę, że potrzebujemy kilku dni, żeby zaproponować sam kształt i tematykę projektów oraz terminów, w których powinniśmy zamykać kolejne etapy.

Zadowolony był także Salski: - Dla nas ta decyzja jest bardzo ciekawa, ponieważ cały czas optowaliśmy za tym, żeby ŁKS był przy al. Unii. Baza jest podstawą, ponieważ chcemy odbudowywać klub od młodzieży. Nie od pierwszej drużyny, która ma awansować, tylko od drużyn młodzieżowych, które mają dostarczać zawodników do zespołu seniorów - mówił. - Natomiast diabeł tkwi w szczegółach. Chcemy poznać te szczegóły i jeśli to, co mówiła pani prezydent, się ziści, to musimy tylko i wyłącznie zadbać o stronę sportową i o to, żeby drużyna seniorska jak najszybciej awansowała do wyższych lig. Mam nadzieję, że rok po roku.

Więcej o stadionie na blogach Szymona Bujalskiego i Bartłomieja Derdzikowskiego.