17-letni Jerzy Janowicz w pierwszym wywiadzie dla Sport.pl: "Mój idol? Zdecydowanie Roger Federer. Marzę, żeby..."

Pięć lat temu 17-letni wówczas Jerzy Janowicz udzielił pierwszego wywiadu dla Sport.pl. - Federer gra przepięknie. Marzę, żeby kiedyś prezentować taki poziom jak on - mówił łódzki tenisista.
W piątek po godz. 21 w ćwierćfinale turnieju ATP w Rzymie Jerzy Janowicz zmierzy się z Rogerem Federerem. Za czasów gry w juniorach wybitny Szwajcar był największym idolem dla łódzkiego zawodnika. Janowicz opowiadał o tym w pierwszym wywiadzie udzielonym portalowi Sport.pl. Oto jego fragment:

Damian Bąbol: Biorąc udział w turniejach, masz czas, by zwiedzić miasta, w których są rozgrywane?

Jerzy Janowicz: Wszystko zależy od tego, gdzie znajduje się hotel. Na przykład w Nowym Jorku był blisko centrum i dzięki temu mogłem zobaczyć Manhattan. W Australii nocowałem w ośrodku znajdującym się na obrzeżach miasta i nie miałem czasu, aby pojechać do Melbourne i pozwiedzać.

A spotykałeś tam wielkie tenisowe gwiazdy, miałeś okazję z nimi porozmawiać?

- Ci najlepsi nie mieszkają z juniorami. Ale trenujemy na tych samych obiektach, spotykamy się w restauracjach, więc się mijamy. Ale nie miałem jeszcze okazji z kimś pogadać.

Kto jest twoim idolem?

- Zdecydowanie Roger Federer. Gra przepięknie. Marzę, żeby kiedyś prezentować taki poziom jak on. A poza tym wiem, że spoko z niego gość.

Federer nie jest tak wysoki jak ty. Daje ci to przewagę nad rywalami?

- Na pewno pomaga mi przy serwisie. Na turnieju we Wrocławiu zaserwowałem z prędkością 219 km/h. Jak na siedemnastolatka, to fantastyczny wynik. Cieszy mnie też to, że przy takim wzroście jestem sprawny fizycznie. Inni równie wysocy zawodnicy wyglądają pod tym względem gorzej.

Cały wywiad z 17-letnim Janowiczem TUTAJ