Derby Łodzi: ŁKS - Widzew II w trzeciej lidze? Decyzja 17 czerwca

Szefowie i kibice ŁKS muszą poczekać do 17 czerwca. Tego dnia okaże się, w której lidze zagra drużyna z al. Unii. Wszystko wskazuje, że w trzeciej. I że spotka tam rezerwy Widzewa
Po rezygnacji ŁKS z gry w I lidze wciąż nie wiadomo, w których rozgrywkach budowana od nowa drużyna zacznie nowy sezon. W grę wchodzą trzecia i czwarta liga. Oczywiście przy al. Unii woleliby to pierwsze rozwiązanie i szanse na to cały czas są. Od wczoraj nawet większe niż dotychczas.

Edward Potok, szef ŁZPN, oraz Zdzisław Łazarczyk, prezes MZPN, zdecydowali wczoraj, że w przyszłym sezonie w grupie łódzko-mazowieckiej trzeciej ligi występować będzie 20, a nie jak dotychczas 16 drużyn. Ligę trzeba powiększyć, bo zlikwidowana została Młoda Ekstraklasa i drużyny rezerwowe klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej nie miałyby gdzie grać. Z okręgu mazowieckiego chodzi o Legię i Polonię Warszawa. Z łódzkiego - Widzew i PGE GKS Bełchatów.

- Legia i Polonia, ta należąca do Ireneusza Króla, zgłosiły akces do trzeciej ligi. Jednak nie wiadomo, która z trzech istniejących teoretycznie Polonii dostanie zgodę na występy w tej klasie rozgrywkowej - mówi Mirosław Starczewski, wiceprezes MZPN. - Ostateczne decyzje zapadną w naszym związku dopiero 2 lipca.

Na razie nie wiadomo, czy do trzeciej ligi łódzkiej zgłoszą się Widzew i PGE GKS, które mają pierwszeństwo, chociaż teoretycznie - w myśl przepisów - ich zespoły rezerwowe powinny wrócić do tych lig, w których grały przed wprowadzeniem rozgrywek Młodej Ekstraklasy. Widzew był wtedy w czwartej lidze, a PGE GKS - w piątej, czyli w piotrkowskiej klasie okręgowej. Ale po powiększeniu trzeciej ligi mają pierwszeństwo, by w niej grać. Pytanie, czy chcą. - Chcielibyśmy mieć drużynę rezerw w trzeciej lidze, a w najgorszym przypadku w czwartej. Mamy sporo utalentowanej młodzieży, która w wyższej lidze szybciej podnosiłaby swój poziom sportowy - przyznaje Krystian Kierach, trener koordynator w bełchatowskim klubie.

- Chcemy mieć drugą drużynę, rezerwy, w których ogrywaliby się piłkarze niemieszczący się w kadrze pierwszego zespołu. I chcemy, by ta drużyna grała, jak najwyżej się da. Ostateczna decyzja, która będzie to liga, jeszcze jednak nie zapadła - mówi Łukasz Kaczyński z biura prasowego Widzewa.

Nieoficjalnie wiadomo, że Widzew, który jako jedyny w województwie posiada w tej chwili zespół w rozgrywkach ekstraklasy, otrzyma od ŁZPN propozycję gry drugiej drużyny w trzeciej lidze, a spadkowicz z T-Mobile Ekstraklasy - PGE GKS - w czwartej. Natomiast drugie wolne miejsce dostanie ŁKS.

Co na to działacze klubu z al. Unii? - Oczywiście, jeżeli to będzie możliwe, chcemy zagrać w III lidze - przyznaje Tomasz Salski, członek zarządu. - Czekamy jednak cierpliwie na konkretne ustalenia. Pragnę dodać, że w żadnym przypadku nie chcemy zagrać w III lidze kosztem innych drużyn.

Adam Kaźmierczak, wiceprezes ŁZPN: - Poczekajmy spokojnie do 17 czerwca. Tego dnia odbędzie się zarząd związku, podczas którego zweryfikujemy wnioski licencyjnych i zdecydujemy, które zespoły w nowym sezonie będą reprezentować region łódzki w trzeciej lidze. Zapewniam, że w tej chwili żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Jest jeszcze teoretycznie możliwość, że w jednej lidze zagrają rezerwy Widzewa i PGE GKS, a także nowy ŁKS. Stanie się tak, jeśli któraś z drużyn trzecioligowych z naszego regionu nie spełni wymogów licencyjnych. Rozgrywki 2012/2013 jeszcze trwają. Ostatnia kolejka zostanie rozegrana 22 czerwca, występuje w niej siedem drużyn z naszego regionu. To Sokół Aleksandrów, Omega Kleszczów, Lechia Tomaszów, WKS Wieluń, Warta Sieradz, Zawisza Rzgów i Włókniarz Zelów.